Policjanci z Katowic zatrzymali 30-letnią mieszkankę Bytomia, będącą na rencie matkę dwójki dzieci (4 i 7 lat), która wyspecjalizowała się w oszustwach internetowych. Kobieta pozyskiwała nielegalnie z internetu numery kart kredytowych, z których korzystała w wirtualnych sklepach.
Podczas przesłuchania, podejrzana wyjawiła policji, że wiedzę na temat nielegalnych sposobów zdobywania numerów kart kredytowych oraz korzystania z nich zdobyła z anglojęzycznych stron WWW.
Działając od początku października br. bytomianka dokonała co najmniej 140 transakcji na kwotę kilkunastu tysięcy złotych. Aby nie wzbudzać podejrzeń, oszustka zamawiała najczęściej artykuły spożywcze, zabawki i inne przedmioty codziennego użytku o jednorazowej wartości zakupów nie przekraczającej kilkuset złotych. Produkty zamawiała na swój adres domowy, ale także na adresy mieszkań swoich krewnych. Policja poinformowała, że w trakcie zatrzymywania, do mieszkania podejrzanej zgłosili się kolejni kurierzy z zakupami.
W wolnych chwilach kobieta dokształcała się z zakresu informatyki - w jej mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli duże ilości fachowej prasy komputerowej oraz książek poświęconych zagadnieniom informatycznym. Ponadto na komputerze oskarżonej wykryto oprogramowanie, na które nie posiadała licencji oraz pirackie kopie filmów i muzyki. Co więcej, w mieszkaniu bytomianki zlokalizowano nielegalny pobór prądu.
Wszystkie te dodatkowe sprawy poszerzą gamę zarzutów postawionych kobiecie - poinformowała policja. Zdaniem funkcjonariuszy grozi jej kara nawet do 8 lat więzienia.
Policja ostrzega potencjalnych naśladowców, że funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości komputerowej potrzebowali zaledwie kilku dni od pierwszego zgłoszenia, żeby namierzyć i zatrzymać oszustkę.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Kiedy stajemy się właścicielami nowego telefonu, najczęściej nie możemy się doczekać, żeby połączyć się z internetem i zacząć korzystać z tych wszystkich funkcji, o których producent informuje na opakowaniu. Niekiedy nasz niepokój wzbudzają jednak kwestie związane z bezpieczeństwem - obawiamy się, że nasze urządzenie może stać się ofiarą złośliwego oprogramowania lub ataku oszustów, zwłaszcza gdy jest to smartfon oparty na Androidzie. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej