Baterie na wodę, albo na... liźnięcie

Krzysztof Gontarek, 09-11-2006, 13:23

Japoński wynalazca, Susumu Suzuki stworzył baterie zasilane wodą, które podobno mają takie samo napięcie jak standardowe baterie manganowe. Według Suzuki jego wynalazek stanowi rozwiązanie problemów energetycznych świata.

Prototyp baterii (AA) jest zbudowany przede wszystkim z komponentów węglowych - donosi Reuters. Ogniwo jest aktywowane poprzez niewielką ilość wody. Co ciekawe, baterie takie można aktywować (np. w sytuacjach awaryjnych) nawet poprzez polizanie, jak to zwykle dla zabawy robią dzieci.

Suzuki uważa, że baterie te mogą być bardzo tanie - jeśli trafią do masowej produkcji, powinny w detalu kosztować 1/10 ceny dotychczasowych baterii. Poza tym mogą być dużo dłużej przechowywane bez efektów rozładowywania się i co ważne, będzie można je wielokrotnie przetwarzać, dzięki czemu zużyte nie będą stanowiły zbyt wielkiego zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Baterie Susumu Suzuki najprawdopodobniej będą mogły znaleźć zastosowanie w sytuacjach awaryjnych, by uaktywnić np. elektroniczne flary lub sygnały radiowe oraz na rynku elektronicznych gadżetów, jak latarki, zabawki, czy popularne ostatnio przenośne odtwarzacze plików cyfrowych.

Na stronach Reuters można obejrzeć krótki materiał wideo z prezentacją baterii Susumu Suzuki.
Źródło: Reuters

Warto przeczytać:

Tematy pokrewne:  

tag baterietag AA

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać



fot. Goiabarea






fot. andreas





Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: