Firma JotSpot, uznawana za pioniera aplikacji biurowych online, została przejęta przez Google - poinformowano dziś w oficjalnym komunikacie. Z przejęcia ucieszą się zapewne dotychczasowi klienci JotSpot wiki, którzy zostaną zwolnieni z opłacania abonamentu. Google natomiast umacnia tym nabytkiem swoją pozycję na przyszłościowym rynku.
Joe Kraus i Graham Spencer, założyciele JotSpot wpadli 3 lata temu na pomysł innowacyjnego wykorzystania mechanizmu wiki do stworzenia wygodnego w obsłudze zestawu narzędzi online, których zadaniem było ułatwienie współpracy grupowej, tworzenia i wymiany dokumentów oraz informacji.
Charakterystyczną cechą aplikacji wiki jest to, że są one umieszczone w internecie, a nie na komputerze użytkownika i może je tworzyć oraz edytować praktycznie każda osoba, która ma do nich dostęp. Dzięki temu łatwiejsza i szybsza staje się wspólna praca nad projektami pomiędzy większą liczbą użytkowników, często rozproszonych po różnych zakątkach Ziemi.
Do powyższych cech twórcy JotSpot dołożyli intuicyjność i prostotę obsługi, przy której niepotrzebna jest znajomość żadnego języka programowania, czy zestawu specjalnych poleceń, jak np. w przypadku serwisów wiki.
W ten sposób, Kraus i Spencer przenieśli do internetu wiele niezbędnych aplikacji biurowych, zgromadzonych w ramach jednej platformy - JotSpot wiki, która zawiera m.in.: arkusz kalkulacyjny, procesor tekstu, kalendarz, forum, galerię fotografii, bug tracker, listę mailingową, czy wspólny folder na pliki. Wszystkie te usługi są praktycznie niezbędne do efektywnej pracy rozproszonej po świecie grupy osób, czy prowadzenia nowoczesnego biznesu.
Podobne usługi online oferują także serwisy Goofice, ThinkFree, Zoho, czy Office Live Microsoftu. Wśród dostawców aplikacji biurowych online znajduje się od pewnego czasu także Google Inc. udostępniając zestaw Docs & Spreadsheets (procesor tekstu oraz arkusz kalkulacyjny), rozbudowany kalendarz, czy prosty notatnik.
Połączenie powyższych usług Google z platformą JotSpot na pewno wzmocni pozycję giganta na tym przyszłościowym rynku. Co więcej, przejęcie firmy Krausa i Spencera wiąże się także z powiększeniem bazy klientów - zarówno tych opłacających abonament, których jest około 30 tys., jak i korzystających z platformy za darmo - ok. 300 tys. Co ciekawe, według FAQ zamieszczonego na stronach JotSpot, dotychczasowi abonenci, po upływie opłaconego okresu, nie będą musieli ponownie płacić za korzystanie z usługi. Na razie zablokowano także możliwość rejestracji nowych klientów.
Firmy nie ujawniły warunków ani wysokości transakcji.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej