Na śmietniska trafia coraz więcej odpadów takich jak kartridże do drukarek, tonery i stare telefony komórkowe. Firma The Recycling Factory (TRF) postanowiła zająć się tym problemem i proponuje przedsiębiorstwom pieniądze za śmieci, które da się wykorzystać do recyklingu.
TRF obiecuje dostarczać firmom, które podpiszą z nią umowę, specjalne pojemniki na odpady. Pomogą one w sprawnej zbiórce produktów do recyklingu. Jeśli ilość zebranych odpadów będzie znacząca, to TRF postara się o zorganizowanie ich odbioru.
Każdy odpad dostarczony do TRF będzie oznaczony specjalnym kodem kreskowym. Jeśli firma sprzeda go jako produkt recyklingowany lub materiał do recyklingu, to część zysku trafi do przedsiębiorstwa, które go dostarczyło (kod kreskowy posłuży do identyfikacji). Przykładowo na jednym tonerze można zarobić od 30 pensów do ponad 2 funtów.
William Studholme, przedstawiciel TRF, powiedział serwisowi The Register, że wiele firm ma ładny zwyczaj przekazywania pieniędzy zarobionych wspólnie z TRF na recyklingu, na rzecz organizacji charytatywnych.
Odpady do TRF może dostarczyć każdy, nawet użytkownik indywidualny, który posiada niewielkie ilości tonerów, kartridży i telefonów. Firma posiada obecnie swoje biura na terenie Wielkiej Brytanii, Niemiec i USA. Na uwagę zasługuje fakt, że całe przedsięwzięcie nie jest wspierane przez żaden rząd.
Jak na razie przedstawiciele TRF są zdania, że ich działalność to kropla w morzu potrzeb. Niestety na nasze śmietniska będzie jeszcze przez długi czas trafiało coraz więcej odpadów przemysłu IT, które ze względu na stosowane produkcji materiały (metale ciężkie) powodują duże skażenie środowiska. Miło jednak wiedzieć, że znajdują się firmy, które wiedzą, że wyrzucanie takich śmieci to nie tylko zatruwanie środowiska ale i marnotrawstwo pieniędzy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej