Amerykańskie władze coraz uważniej przyglądają się wirtualnym światom takim jak Second Life czy World of Warcraft. Niewykluczone, że już niebawem dobra zakupione w wirtualnym świecie będą w USA wliczane do majątku podatnika.
Gry takie jak Second Life lub Project Entropia to wirtualne światy, w których użytkownicy mogą zakupić kawałek ziemi lub budynek, a potem rozpocząć własny biznes. Inni użytkownicy będą wirtualnie płacić za usługi, a wirtualne dolary można zamienić na prawdziwe. Staje się więc oczywiste, że dobra zgromadzone w grze, to majątek, który można spieniężyć.
Prawo sobie, a (drugie) życie sobie...
Prawo podatkowe funkcjonujące obecnie w Stanach Zjednoczonych reguluje kwestie związane z wirtualnym zarobkiem tylko częściowo. Jeśli użytkownik gry spienięży wirtualny majątek, to powinien o tym zawiadomić urząd podatkowy, a ten naliczy podatek od dochodu. Dochód ze sprzedaży, to jednak nie wszystko.
Wirtualne dobra stanowią przecież majątek gracza i mogą służyć do lokowania pieniędzy. Kiedy zachodzi potrzeba oceny wartości majątku przez urząd skarbowy, wirtualne przedmioty nie są do niego wliczane, a wydaje się, że powinny być.
Władze USA już szykują się do uregulowania tych kwestii. Wprowadzone zostaną regulacje prawne i podatkowe dotyczące wirtualnych majątków, o czym zapewnił w wypowiedzi dla agencji Reuters Dan Miller, przedstawiciel Wspólnej Komisji Gospodarczej amerykańskiego Kongresu. Najpierw jednak specjaliści muszą zorientować sie w sytuacji i nauczyć się czegoś o wirtualnym świecie. Miller nie wyklucza, że do prac zostaną wciągnięci kongresmeni, którzy po prostu spędzają wolny czas przy grach MMORPG i dzięki temu znają związane z nimi zagadnienia ekonomiczne.
Wirtualne kurorty... prawdziwe morderstwa...
Wartość wirtualnych dóbr nie jest mała i co jakiś czas padają rekordowe sumy, które ktoś zapłacił za przedmioty ze świata gry. W październiku ubiegłego roku gracz znany jako "Jon NEVERDIE Jacobs" zakupił za 100 tys. USD wirtualny kurort, dysponujący sklepem, apartamentami i powierzchniami reklamowymi. W grze Project Entropia ten kurort umożliwi mu niezły zarobek.
Jako, że kwestie własności wirtualnych przedmiotów nie są jak dotąd uregulowane, nie brakowało również sporów na tym obszarze. W czerwcu ubiegłego roku zapalony gracz otrzymał wyrok śmierci w zawieszeniu za zabicie swojego kolegi. Powodem sporu był wirtualny miecz, sprzedany bez pozwolenia właściciela, który nie mogąc liczyć na śledztwo w tej sprawie, postanowił się zemścić osobiście.
Jak dotąd kwestie własności wirtualnych przedmiotów zostały uregulowane w Korei Południowej, gdzie gry MMORPG są szczególnie popularne.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej