Dziś, 17 października 2006 r., Gadu-Gadu S.A. przedstawiła swój punkt widzenia na konflikt z Eyeball Networks Inc., odnosząc się do postawionych wczoraj zarzutów kanadyjskiej firmy, m.in. wytykając Eyeball działania niezgodne z warunkami licencji oraz jej nadinterpretację.
Czytamy w nim, że kanadyjska firma "nigdy nie doręczyła Gadu-Gadu S.A. zawiadomienia o naruszaniu warunków umowy licencyjnej przez Gadu-Gadu S.A. oraz oświadczenia o rozwiązaniu umowy, które byłoby zgodne z warunkami umowy licencyjnej i skuteczne wobec Gadu-Gadu S.A.".
Przedstawiciele Gadu-Gadu informują, że w dniu 9 maja br. firma Eyeball Networks wysłała do polskiej spółki tylko e-mail w sprawie naprawienia uchybień związanych z niedotrzymywaniem warunków umowy licencyjnej. Tymczasem firmy zawarły w umowie klauzulę, iż wszelkie oświadczenia powinny być dostarczone w formie pisemnej na adres podany w umowie, z czego można wnioskować, że chodziło o tradycyjny adres korespondencyjny.
W komunikacie zaprzeczono ponadto, by ktokolwiek kompetentny wyznaczył w dniu 25 września Gadu - Gadu S.A. siedmiodniowy termin umożliwiający licencjobiorcy kontakt z Eyeball Networks Inc. w sprawie zawarcia ugody. Producent komunikatora twierdzi, że to Gadu-Gadu podjęło próbę rozmów oraz skierowało do licencjonodawcy stosowne pisma, zaskoczone zaistniałymi okolicznościami (deaktywacją licencji na sporne oprogramowanie - red.). Jednakże do 3 października firma Eyeball nie zajęła w sprawie wysłanych pism żadnego stanowiska.
W związku z powyższym, mając na względzie dotychczasowe wydarzenia oraz okoliczności konfliktu, Zarząd Gadu-Gadu podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy licencyjnej na piśmie, zgodnie z warunkami zawartej wcześniej umowy.
Przedstawiciele Gadu-Gadu dodają ponadto, iż kanadyjska nie ma prawa narzucać na producenta GG obowiązku informowania użytkowników, iż wycofuje prawa sublicencji na wersje komunikatorów, ani zakazania użytkownikom dostępu do sieci Gadu-Gadu.
Co więcej, autorskie prawa majątkowe do komunikatora Gadu-Gadu przysługują Gadu-Gadu S.A. - zapewniają przedstawiciele polskiej spółki, a przeciwne twierdzenia Eyeball Netoworks Inc., zawarte we wczorajszym komunikacie, to daleko posunięta nadinterpretacja umowy licencyjnej.
Gadu-Gadu S.A. zapewniło, iż w okresie wypowiedzenia umowy licencyjnej (złożonego przez polską spółkę, a nie kanadyjską) tj. do 11 listopada 2006 r. wykona wszelkie zobowiązania z niej wynikające, do których obliguje spółkę umowa licencyjna.
W obecnej chwili producent udostępnia już komunikator w wersji 7.6, która jest pozbawiona oprogramowania Eyeball Networks Inc. do komunikacji audio-wideo. Gadu-Gadu S.A. przypomina, że instalacja tego programu powoduje nie tylko automatyczną deinstalację spornych wersji Gadu-Gadu, ale także rozwiązanie dotychczasowej umowy licencyjnej z użytkownikiem i zawarcie nowej umowy licencyjnej na korzystanie z nowej wersji komunikatora.
Pełną treść oświadczenia znajdziecie na stronie Gadu-Gadu S.A.. Opis wczorajszego komunikatu opublikowanego na stronach SalesManager Software Polska Sp. z o.o., zawierający odnośniki do wcześniejszych komunikatów oraz historię sporu według Eyeball Networks Inc. przedstawiliśmy w artykule: Chcą by zakazano używania Gadu-Gadu.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej