W komunikatorze Gadu-Gadu przez pewien czas nie będą dostępne funkcje umożliwiające rozmowę audio oraz wideo - poinformowali przedstawiciele firmy Gadu-Gadu S.A. Wszystko za sprawą niewywiązania się ze zobowiązań przez polską spółkę - głosi tymczasem komunikat firmy SalesManager Polska, reprezentującej interesy Eyeball Networks, kanadyjskiego producenta oprogramowania. Przedstawiciele GG twierdzą jednak coś przeciwnego.
2 października spółka Gadu-Gadu poinformowała, iż zaprzestała stosowania w swoim komunikatorze technologii wykorzystywanej podczas rozmów audio-wideo, licencjonowanej od kanadyjskiej firmy Eyeball Networks. Powodem - według przedstawicieli GG - było:
"naruszenie warunków umowy przez licencjodawcę i dystrybutora produktów licencjodawcy na terenie Polski i brak perspektywy dalszej bezkonfliktowej współpracy w sposób zapewniający wysoką jakość usług świadczonych przez Gadu-Gadu swoim użytkownikom."
W dalszej części komunikatu rzecznik Gadu-Gadu poinformował, że firma jest obecnie w trakcie tworzenia własnego oprogramowania zapewniającego kontakt audio-wideo.
Dzień później - 3 października - na stronach firmy SalesManager Polska pojawił się komunikat, z którego dowiadujemy się, że producent Gadu-Gadu przekroczył kolejny 30-dniowy termin wezwania do naprawienia uchybień związanych z wykonywaniem postanowień Umowy Licencyjnej zawartej pomiędzy wspomnianymi firmami. W związku z powyższym Eyeball Networks, Inc deaktywowała firmie Gadu-Gadu S.A. licencję na wykorzystywanie komponentów SDK w komunikatorze.
W kolejnym komunikacie, opublikowanym jeszcze tego samego dnia, przedstawiciele kanadyjskiej firmy w Polsce zobowiązali zarząd spółki Gadu-Gadu m.in. do udostępniania narzędzi, które umożliwiłyby użytkownikom komunikatorów od wersji 7.0 do 7.5 build 2243 deinstalację programu, a także do natychmiastowego zaniechania wszelkich form reklamy, wyświetlanej w ww. wersjach komunikatora.
Obydwie strony sporu, w komunikatach zarzucają sobie brak odpowiedzialności oraz nierespektowanie postanowień zawartych umów.
Na całym tym zamieszaniu skorzystają również użytkownicy telefonii internetowej NAGŁOS, oferowanej przez spółkę Gadu-Gadu. Do czasu uruchomienia usługi rozmów audio-wideo w komunikatorze, dostawca zwiększył ilość darmowych rozmów telefonicznych w Happy Hours do 180 minut dziennie. Oferta dotyczy rozmów z abonentami telefonów telefonów stacjonarnych w całym kraju w godzinach 10-11 oraz 18-20.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej