Brytyjczycy boją się cyberkradzieży bardziej, niż włamania do domu - wynika z badań przeprowadzonych w ramach kampanii Get Safe Online. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele domowych maszyn pozostaje niezabezpieczonych, a z raportu BBC wynika, że taka maszyna może być atakowana nawet kilka razy w ciągu godziny.
Reporterzy BBC postanowili sprawdzić, jak często przeciętny komputer jest atakowany przez różnego rodzaju zagrożenia z Sieci. Wykorzystali do tego celu tzw. honeypota, czyli komputer, który stanowił swojego rodzaju "wabik" dla wszelkich cyberszkodników i przestępców.
Na komputerze tym, za pomocą oprogramowania VMWare, zainstalowano wirtualny system - Windows XP bez żadnych zabezpieczeń, ze standardowym oprogramowaniem stosowanym w domu. Dodatkowo komputer wyposażono w narzędzia zapisujące, co działo się na wirtualnym systemie, który z zewnątrz "wyglądał" jak zwykły, domowy komputer podłączony do Sieci.
Co godzinę groźny atak
Okazało się, że honeypot był atakowany średnio co 15 minut. Również mniej więcej po takim czasie nastąpił pierwszy atak. Wiele ataków objawiało się wyskakującymi na pulpicie okienkami, które wyglądały jak ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa. Średnio co godzinę następował poważniejszy atak, który mógł sprawić, że komputer stanie się bezużyteczny lub przekształci się w zombie i posłuży do rozsyłania spamu lub przeprowadzania ataków DDoS.
Bardzo częste były ataki starych i znanych robaków, takich jak SQL.Slammer lub MS.Blaster. Najrzadsze były ataki cyberprzestępców próbujących przejąć kontrolę nad maszyną. Następowały "tylko" raz dziennie.
Choć się boją, to się nie chronią
Z badań przeprowadzonych przez organizatorów kampanii Get Safe Online wynika, że 21% Brytyjczyków obawia się przede wszystkim cyberprzestętw, podczas gdy ok. 16% ma obawy związane z włamaniami do mieszkania. 18% ankietowanych nie robi zakupów w Sieci, gdyż obawia się, że ich dane wpadną w niepowołane ręce.
Jednocześnie badania wskazują na to, że użytkownicy nie podejmują nawet najprostszych kroków, aby chronić swoje komputery przed zagrożeniami. Prawie co piąty ankietowany nie używa żadnego programu antywirusowego. Podobna ilość użytkowników deklaruje, że nie używa firewalli i otwiera załączniki w e-mailach z nieznanych źródeł.
Reporterzy BBC zwracają uwagę na fakt, że gdyby do naszego domu ktoś włamywał się co godzinę, to dość szybko przeprowadzilibyśmy się gdzie indziej lub podjęlibyśmy kroki mające na celu zabezpieczenie domu. Tymczasem na włamania do komputera użytkownicy zazwyczaj "pozwalają". Organizatorzy akcji Get Safe Online podkreślają, że często dowolny antywirus i firewall wystarczają, aby się zabezpieczyć.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej