Firma Google udostępniła wyszukiwarkę adresowaną do programistów. Pozwala ona na wyszukanie dostępnych w sieci fragmentów kodu, najczęściej na otwartej licencji.
Wyszukiwanie w Google Code Search może dotyczyć kodu w ok. 30 językach programowania takich jak C(++), Perl, Python, Java, PHP, Lisp itd. Udostępniony w wynikach kod jest oczywiście opatrzony informacją o autorze i licencji na której został wydany.
Sama wyszukiwarka przeszukuje fragmenty kodu udostępnione na stronach WWW oraz w repozytoriach open source takich jak SourceForge lub Google Code.
Mimo, że otwarte licencje pozwalają na używanie kodu we własnych projektach, to Google liczy na to, że wyszukiwarka przyda się przede wszystkim osobom, które uczą się programowania i chcą na przykładach zobaczyć jak działa dana funkcja. Bez wyszukiwarki kodu takie osoby były skazane na ściąganie plików źrodłowych, rozpakowywanie ich i samodzielne szukanie interesującego fragmentu.
Inżynierowie Google, którzy często uczestniczą w projektach open source, podobno juz wcześniej korzystali z tej wyszukiwarki. W chwili obecnej firma nie ma zamiaru na niej zarabiać, a więc nie znajdą się w niej reklamy.
Google zamierza też opublikować API dla silnika wyszukiwarki, umożliwiające programistom zmienianie go do własnych potrzeb.
Google Code Search nie jest pierwszą wyszukiwarka tego typu. W zeszłym miesiącu Firma O'Reilly udostępniła wersję beta swojej wyszukiwarki, w której da się znaleźć fragmenty kodu zawarte w książkach tego znanego wydawnictwa.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej