Jamendo to wortal poświecony muzyce w każdym stylu. Publikowane utwory nie są poddawane selekcji, dlatego znajdziemy w nim zarówno twórczość wysokiej klasy profesjonalistów, jak i amatorów. Wszystkie promowane przez serwis utwory łączy to, że są udostępniane na licencji Creative Commons (CC).
Licencje CC mają to do siebie, że ograniczają tylko niektóre prawa autorskie (np. prawo do komercyjnego wykorzystania), nie ograniczając prawa użytkownika do swobodnego kopiowania i słuchania utworu.
Artyści promujący się za pomocą Jamendo mają okazje do zapoznania użytkowników ze swoją twórczością i poinformowania np. o swoich występach. Z kolei członkowie społeczności serwisu mogą nie tylko pobierać muzykę, ale także dyskutować na jej temat, wystawiać albumom oceny, pomagać w usuwaniu z serwisu utworów chronionych prawem autorskim itd.
Nawigacja po serwisie nie jest skomplikowana i wielu użytkowników polskich korzystało z niego w innych wersjach językowych. Polonizacja interfejsu może jednak posłużyć do przyciągnięcia artystów polskich, którzy publikują swoje dzieła na licencji CC.
Informację o polskim interfejsie w Jamendo znalazłem w serwisie Linux News: Uszy szeroko otwarte. Tam też przeczytamy więcej na temat historii tego wortalu.
Osobiście z Jamendo korzystam od kilku miesięcy. Mimo, że oferuje on muzykę od profesjonalistów i amatorów, to jak na razie wszystkie utwory na jakie trafiłem, miały raczej charakter profesjonalny. Niejeden pobrany album miał poziom o wiele wyższy od tego, co prezentują polskie, popularne gwiazdy. Jamendo należy więc traktować nie tylko jako serwis społecznościowy promujący twórczość na licencjach CC, ale także jako kopalnie naprawdę dobrej muzyki, za którą wytwórnie policzyłyby sobie sporo.
Artyści, których ja z pewnością mogę polecić to: Thierry Blanchard, laMundial.net, Tom La Meche oraz DEREK Music. Miłego słuchania!
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej