Richard Stallman skrytykował projekt Open Source as Prior Art (OSAPA) w ramach którego społeczność wolnego oprogramowania współpracuje z urzędem patentowym wskazując na to, które z patentowanych technologii były już wcześniej wynalezione przez deweloperów open source. Zdaniem Stallmana może się to przysłużyć właśnie tym firmom, które za patentami stoją murem.
W ramach projektu OSAPA rozpoczętego przez OSDL, do amerykańskiego urzędu patentowego dostarczana jest dokumentacja, która pomaga w sprawdzaniu jakości podań o przyznanie patentu. Niejednokrotnie jest tak, że technologia, którą ktoś chce opatentować, była wykorzystywana przez jakiś mało znany program znajdujący się od lat w repozytoriach open source.
Zdaniem Stallmana takie postępowanie wcale nie musi służyć w walce z patentami i może wręcz jej przeszkadzać.
Po pierwsze, jeśli dzięki dokumentacji OSAPA zostanie powstrzymane wydanie jakiegoś patentu, to nie ma już szans na walkę w sądzie, która mogłaby o wiele mocniej dotknąć patentującą firmę i o wiele wyraźniej pokazać dlaczego patentowanie oprogramowania jest błędem.
Po drugie, zdaniem Stallmana dokumentacja może być użyta przez patentującą firmę do bardziej wnikliwej analizy danej technologii i w efekcie do sformułowania takiej aplikacji o patent, która nie będzie już w żaden sposób sugerowała, że technologia odnosi się do wcześniejszego dzieła.
Po trzecie, projekt OSAPA odwraca uwagę od prawdziwego problemu, jakim jest to, że oprogramowanie w ogóle da się patentować. OSDL wydaje się współpracować z systemem patentowym, co może sugerować, że nie jest on taki zły. Zdaniem Stallmana, trzeba z nim walczyć, a nie współpracować.
Krytycy projektu OSDL zwracają także uwagę na to, że niektóre firmy współpracujące przy OSAPA, to te same, które np. walczą o wprowadzenie patentów na oprogramowanie w Europie. Firmom tym nie zależy na wyeliminowaniu patentów, ale jedynie na wyeliminowaniu związanych z nimi, widocznych absurdów, co może sprawić, że z czasem patentowanie będzie postrzegane jako praktyka bez zarzutu.
Diane Peters z OSDL powiedziała serwisowi ZDNet, że dostrzega wady tego "krótkoterminowego" rozwiązania jakim jest projekt OSAPA, ale jej zdaniem jest ono pierwszym krokiem do lepszych rozwiązań długoterminowych. Tymczasem Stallman zdecydowanie mówi, że lepiej byłoby, gdyby OSDL w tej sprawie nie robiło nic.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej