Firma Double Fusion podpisała porozumienie z Emergent Game Technologies, na mocy którego po raz pierwszy technologia pozwalającą na umieszczanie interaktywnych reklam w grach zostanie zintegrowana z silnikiem gry.
Silnik Gamebryo Element firmy Emergent zostanie wyposażony w menu pozwalające na bardzo łatwe umieszczenie interaktywnych reklam w grze. Takie znaczne ułatwienie może spowodować, że deweloperzy gier będą jeszcze chętniej korzystać z tego rozwiązania, zarabiając tym samym na sprzedaży powierzchni reklamowej.
Dodatkowo obie firmy zapowiedziały wprowadzenie "finansowych zachęt" dla deweloperów i wydawców, którzy skorzystają z ich produktów aby wyświetlać reklamy w swoich grach.
Interaktywna reklama, czyli taka, która zmusza użytkownika do aktywnego działania, wcale nie musi zakłócać scenariusza gry. Może to być np. bilboard w grze, na który użytkownik musi kliknąć, aby przejść do następnej planszy. Ponieważ użytkownik musi wykonać czynność i będzie to czynność kojarzona z zabawą, marka reklamowana na bilboardzie może zostać łatwo zapamiętana.
Zdaniem firmy analitycznej Yankee Group, rynek reklam w grach może osiągnąć wartość 732,5 mln USD do roku 2010. W zeszłym roku jego wartość wyniosła 56,5 mln USD. Dużą nadzieją dla tego rynku jest fakt, że coraz więcej konsoli gier można podłączyć do internetu.
Integracja technologii reklamowej z silnikiem gry to nowość, ale interaktywne reklamy wymyślono już wcześniej. Możliwość emisji takich reklam zapowiedziała w lipcu firma Massive Inc. należącą do Microsoftu. Pierwszym reklamowanym produktem ma być Toyota Yaris Sedan, której reklamy pojawią się grze Anarchy Online firmy Funcom.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej