Dell mógł wiedzieć wcześniej o wybuchowych bateriach

mm, 17-08-2006, 12:01

Jeden z byłych pracowników firmy Dell twierdzi, że firma ta od dawna otrzymywała "setki" nadtopionych i spalonych laptopów, ale dopiero teraz sprawa stała się na tyle głośna, aby nie można było dłużej jej ukrywać - czytamy w serwisie ConsumerAffairs.

Dell mógł posiadać informacje o wybuchających komputerach co najmniej od dwóch lat - twierdzi cytowany przez ConsumerAffairs Robert Day, pracownik firmy w latach 1997-2005. Day twierdzi , że laboratorium w którym pracował znajdowało się naprzeciwko działu PSI, zajmującego się dochodzeniami w kwestii bezpieczeństwa produktów.

Uszkodzone laptopy miały zacząć napływać do Della w roku 2003, czyli wtedy, kiedy producent zaczął korzystać z baterii Sony. Day twierdzi, że każde laboratorium firmy składało miesięczne sprawozdania szefostwu, dlatego wysocy urzędnicy Della od dawna powinni wiedzieć o całej sprawie.

Byłemu pracownikowi Della udało się zdobyć zdjęcia uszkodzonych komputerów zanim opuścił przedsiębiorstwo. Zdjęcia te miały pochodzić z archiwum jednego z techników laboratorium PSI. Day udostępnił je ponoć serwisowi ConsumerAffairs.

Jeśli prawda o wadliwych bateriach rzeczywiście była ukrywana, to Sony i Dell ostatecznie nie wyszły na tym ukrywaniu najlepiej. Dell musi wycofać z rynku ponad 4 mln baterii. Jak podaje VNUnet, związany z tym koszt 225 mln dolarów pokryje prawdopodobnie producent baterii, czyli Sony.
Następny artykuł » zamknij

Internetowy menedżer aukcji

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać


fot. Goiabarea






fot. andreas








Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: