Telefon lub telewizor podłączony do internetu nikogo już nie zdziwi, ale producenci sprzętu i oprogramowania chcieliby, abyśmy do sieci podłączali także... pralkę.
Pralka podłączona do internetu mogłaby np. wysyłać SMS lub e-mail, kiedy pranie zostanie zakończone, lub gdy zapcha się filtr wody. Ewentualnie pralka wyświetli informacje na telewizorze. Użytkownicy mogliby również przez internet sterować procesem prania.
W projekcie Laundry Time, związanym z wprowadzeniem na rynek właśnie takich pralek, biorą udział giganci - Whirlpool, Panasonic i Microsoft. Aby pralka przyszłości działała, potrzebny jest dostęp do sieci bezprzewodowej, dwa tunery TV oraz oprogramowanie Microsoft Media Server.
Stworzenie internetowej pralki nie stanowi właściwie technicznego problemu. Współczesne uradzenia AGD i tak są bardzo zaawansowane elektronicznie. Nowością jest natomiast biznesowa strona przedsięwzięcia, bo czy taką pralkę ktoś w ogóle kupi?
Internetowe pralki mogłyby znaleźć zastosowanie w dużych pralniach. Klient przychodzi, ładuje pranie, wychodzi na zakupy i wraca po otrzymaniu wiadomości SMS o zakończeniu prania. Podobną technologię wprowadzono już w kilku amerykańskich akademikach. Studenci mogą sprawdzić przez internet, co dzieje się z ich praniem i które stanowiska są wolne. Zwolennicy projektu uważają też, że sieciowe pralki mogłyby znaleźć zastosowanie w domach.
Sceptyków jednak nie brakuje. Laura Champine, analityk firmy Morgan Keegan, uważa, że pralki podłączone do internetu to technologia "rozwiązująca problemy, które nie istnieją". Większość osób i tak robi pranie będąc we własnym mieszkaniu i mając oko na pralkę.
Źródło: Associated Press, Dziennik Internautów
To warto przeczytać
-
Grafik 2.20Rozkład pracy dla pracowników - grafik dyżurów
SUMo 2.17.2.137Program monitorujący stan oprogramowania zainstalowanego w systemie
-
-
Miranda IM 0.9.43Komunikator internetowy, obsługujący chyba wszystkie najpopularniejsze protokoły, w tym Gadu-Gadu.
-
-