Nadzór nad przeglądanymi stronami WWW, jaki próbuje się wprowadzić w polskich szkołach, wydaje się być niczym w porównaniu do metod inwigilacji wprowadzonych w liceum w Framingham (MA, USA). Od niedawna władze placówki mogą kontrolować zawartość telefonów komórkowych swoich uczniów.
Cała akcja ma służyć szybszemu wykrywaniu, kto w szkole zajmuje się np. dystrybucją narkotyków lub sprzedażą kradzionych rzeczy i - jak zapewniają pomysłodawcy nowych szkolnych przepisów - nie ma nic wspólnego z zainteresowaniem prywatnym życiem uczniów.
Uczniowie mają jednak inne zdanie na ten temat. Uważają, że przeglądanie zawartości ich telefonów jest nadużyciem, ingerowaniem w ich prywatność oraz naruszeniem tejże.
"Ludzie powinni być uznawani za niewinnych, dopóki nie udowodni się im winy - a tak zdaje się, że nasze prawa nie są nic warte." - broni swoich racji jeden z licealistów w wypowiedzi dla MetroWest Daily News
Michael Walch, dyrektor szkoły nie przejmuje się protestami uczniów. Mówi, że nowe przepisy są zgodne ze stanowym prawem, które dopuszcza by szkoła interweniowała w "uzasadnionych przypadkach."
Uczniowie twierdzą, że nowe przepisy nic nie zmienią, a wychowankowie szkoły będą czuć się w niej tylko mniej komfortowo.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej