Skontrolują komórki uczniów

neja, 11-07-2006, 09:22

Nadzór nad przeglądanymi stronami WWW, jaki próbuje się wprowadzić w polskich szkołach, wydaje się być niczym w porównaniu do metod inwigilacji wprowadzonych w liceum w Framingham (MA, USA). Od niedawna władze placówki mogą kontrolować zawartość telefonów komórkowych swoich uczniów.

Cała akcja ma służyć szybszemu wykrywaniu, kto w szkole zajmuje się np. dystrybucją narkotyków lub sprzedażą kradzionych rzeczy i - jak zapewniają pomysłodawcy nowych szkolnych przepisów - nie ma nic wspólnego z zainteresowaniem prywatnym życiem uczniów.

Uczniowie mają jednak inne zdanie na ten temat. Uważają, że przeglądanie zawartości ich telefonów jest nadużyciem, ingerowaniem w ich prywatność oraz naruszeniem tejże.

"Ludzie powinni być uznawani za niewinnych, dopóki nie udowodni się im winy - a tak zdaje się, że nasze prawa nie są nic warte." - broni swoich racji jeden z licealistów w wypowiedzi dla MetroWest Daily News

Michael Walch, dyrektor szkoły nie przejmuje się protestami uczniów. Mówi, że nowe przepisy są zgodne ze stanowym prawem, które dopuszcza by szkoła interweniowała w "uzasadnionych przypadkach."

Uczniowie twierdzą, że nowe przepisy nic nie zmienią, a wychowankowie szkoły będą czuć się w niej tylko mniej komfortowo.
Następny artykuł » zamknij

Moje własne Radio BBC

Warto przeczytać:

Tematy pokrewne:  

tag uczniowietag telefony

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać



fot. Goiabarea






fot. andreas





Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: