To już drugi wyrok w sprawie wyszukiwarki plików mp3 znajdującej się pod wspomnianym adresem. Poprzednio sąd w Holandii uznał, że serwis działa nie naruszając prawa. Jednakże po powrocie sprawy na wokandę, sąd przychylił się do wniosków strony skarżącej.
Operatorem serwisu jest firma Techno Design "Internet Programming" BV. Gdyby strona nie zniknęła dziś z sieci, firma musiałaby zapłacić karę 10 tys. euro za każdy dzień zwłoki w wykonaniu nakazu sądu lub 1000 euro za każdy plik naruszający prawa autorskie, wskazany przez wyszukiwarkę.
Ponadto właściciel serwisu będzie musiał zapłacić odszkodowanie za wyrządzone firmom fonograficznym szkody. Jego wysokość ma zostać ustalona w późniejszym okresie.
Podobne serwisy oferujące tzw. głębokie linki, do nieautoryzowanych plików z muzyką, zostały już uznane za nielegalne m.in. w Australii (mp3s4free.net) czy Chinach (Baidu) - informuje IFPI, międzynarodowa organizacja dbająca o interesy przemysłu nagraniowego.
Na nic zdał się komunikat umieszczony przez operatora serwisu zoekmp3.nl, w którym przestrzegał swoich użytkowników przed naruszaniem praw autorskich. Sąd uznał, że witryna jest odpowiedzialna za udostępnianie odnośników do nieautoryzowanych plików - co jest sprzeczne z holenderskim prawem - a znaczna większość odwiedzających wchodziła tam wyłącznie w poszukiwaniu tego typu zawartości. Ponadto sąd odrzucił tłumaczenie, iż proces tworzenia bazy odnośników odbywał się automatycznie i utrudnione było filtrowanie zawartości legalnej od nielegalnej.
Zdaniem sędziego właściciele serwisu dobrze zdawali sobie sprawę z faktu, że ich serwis kierował do plików naruszających prawo autorskie. Poza tym, firma Techno Design odnosiła wymierne finansowe korzyści z prowadzenia serwisu (sprzedaż reklam i dzwonków), nie dzieląc się swoimi zyskami z właścicielami praw autorskich.
Ciekawe jak długo, w obliczu powyższej decyzji sądu, serwery w Holandii utrzyma znana wyszukiwarka torrentów The Pirate Bay, której właściciele zmienili lokalizacje po problemach jakich doświadczyli w Szwecji.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej