Każdy użytkownik internetu może pomóc w badaniach dotyczących spamu. Wystarczy udać się na odpowiednia stronę i zaklasyfikować kilka wiadomości e-mail jako spam lub zwyczajną pocztę.
Strona służąca badaniom - SpamOrHam.org - została założona przez znanego specjalistę w kwestii niechcianej poczty - Johna Grahama-Cumminga.
Dzięki pomocy użytkowników badacze mogą zyskać ogromna bazę wiadomości e-mail podzielonych na dwie grupy: wiadomości, które są spamem i wiadomości, które nim nie są. Podobne bazy, potrzebne do dalszych badań, już istnieją. Są one jednak albo zbyt małe, albo sortowane elektronicznie co naraża na błędy w klasyfikacji.
Dlatego właśnie twórca serwisu postanowił sięgnąć po pomoc internetowej społeczności i zachęca do tego, aby każdy z nas poświęcił sortowaniu e-maili kilka minut dziennie. Jeśli zrobi to kilka tysięcy osób, to baza spamu powstanie naprawdę szybko.
E-maile, które użytkownicy mogą klasyfikować, pochodzą z bazy firmy Enron Corporation, energetycznego giganta z Teksasu, którego upadek był jednym z największych bankructw w dziejach USA. W ramach dochodzenia dotyczącego Enron, amerykańskie władze przechwyciły elektroniczną korespondencję i upubliczniły ją trzy lata temu.
Patrząc na wiadomości w czasie klasyfikacji łatwo zauważymy, że tematyka spamu nie zmieniła się od lat (Viagra, powiększanie penisa). Zauważymy też, że już w roku 2001 pojawiało się niemało spamu phishingowego, choć wydaje się bardziej naiwny niż dziś. Natrafimy też na wiele e-maili prywatnych, co jest znakiem mocno utrwalonej tradycji łączenia korespondencji osobistej z służbową.
Serwis SpamOrHam.org działa szybko i klasyfikowanie nie jest uciążliwe. Do chwili napisania tego tekstu dokonano blisko 240 tys. weryfikacji.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej