Alan Yates z Microsoftu skrytykował format OpenDocument w wypowiedzi dla serwisu ZDNet. Zdaniem przedstawiciela firmy z Redmond, ODF jest "zbyt wolny" i zostało to potwierdzone w testach.
Yates powołał się na badania, których wyniki serwis ZDNet opublikował w ubiegłym roku. Wynikało z nich, że szybkość działania otwartego formatu nie jest zadowalająca, natomiast przyszły format Microsoftu wydaje się działać całkiem sprawnie.
Marino Marcich z ODF Alliance zdecydowanie odrzuca wyniki testów jako argument przemawiający przeciwko ODF. Faktem jest, że porównano dwa formaty oparte na XML, ale jeden z nich jeszcze nie wszedł na rynek, a drugi już znalazł zastosowanie w kilku aplikacjach biurowych (StarOffice, IBM Workplace, KOffice, Abiword/Gnumeric, Google Writely). Każda z tych aplikacji działa inaczej i otrzymamy różne wyniki testów przy każdej z nich.
Poza tym nawet pakiet OpenOffice.org nie został wbrew pozorom zoptymalizowany do pracy z ODF. Nie był to jego pierwotny format zapisu, a lepsza obsługa OpenDocument zostanie dopiero dodana w przyszłości.
Yates i Marcich spierają się także o kwestie dokumentacji dla swoich formatów. Przedstawiciel ODF Alliance uważa, że dokumentacja OpenDocument mająca 700 stron jest bardziej poręczna. Tymczasem Yates uzasadnia dużą objętość dokumentacji Microsoftu (4 tys. stron!) tym, że format Open XML posiada większą funkcjonalność.
W innym porównaniu, które zostało opublikowane w serwisie Groklaw na początku grudnia 2005, porównano kod obydwu formatów. Wtedy testerzy stwierdzili, że kod OpenDocument jest bardziej przejrzysty.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej