Niektórzy dzielą ludzi na tych, którzy lubią Microsoft i tych, którzy nie. Jeśli należysz do tej drugiej grupy i nic nie jest w stanie Cię przekonać do zmiany zdania, ten numer SDJ nie jest dla Ciebie. Nowy magazyn wydawnictwa Software w całości poświęcony jest technologii i programowaniu w .NET.
Po standardowej serii wstępnych niusów trafiamy na pierwszy artykuł i od razu jest to materiał naprawdę godny zainteresowania - tym bardziej, że jego autorem jest kobieta, co na łamach SDJ i ogólnie prasy tego rodzaju jest rzadkością. A tymczasem Maja Ciemienga cierpliwie, ciekawie i z mnóstwem przykładów wyłożyła, co to jest 'AJAX w ASP.NET' i co z tym można zrobić.
Kolejny artykuł, który przykuł moją uwagę, już z tytułu zapowiada swoją kontynuację. Nieco bardziej zaawansowani czytelnicy DI z pewnością słyszeli kiedyś coś niecoś o systemie przetwarzania rozproszonego CORBA lub Java RMI. Microsoft nie byłby sobą, gdyby nie stworzył po swojemu odpowiednika tego rodzaju systemów. I tak oto powstała technologia .NET Remoting, która tak spodobała się w środowisku, że na jej rzecz zarzucono rozwój DCOM. W arkana nowej microsoftowej technologii wprowadza Marcin Kawalerowicz.
Żadną tajemnicą nie jest, że MS przygotowuje się do wydania nowego pakietu Office 12. W założeniu producenta ma to być pakiet rewolucyjny - jednym z całkowicie nowych rozwiązań jest oparty o XML nowy format plików pakietu. Możliwa ma być praca z plikami pakietu, nawet, jeśli nie mamy zainstalowanego Offica na naszym komputerze. Strukturę nowych plików oraz kilka słów komentarza nowego Microsoft Office v.12 napisał Artur Żarski (pracownik polskiego oddziału MS).
.NET to nie wszystko...
Ten numer to jednak nie tylko materiały i pół krążka DVD poświęcone MS i .NETowi. W majowym magazynie pojawiły się też inne materiały.
Na łamach SDJ 5/2006 swoje miejsce znalazł m.in. ciekawy artykuł na temat DSM. DSM służy podniesieniu do poziomu zrozumiałego dla zupełnego komputerowego laika abstrakcji rozwiązywania problemów programistycznych, po czym na tej podstawie - automatycznej implementacji kodu. Przecież nie zawsze jest tak, że programista zna dogłębnie temat i dziedzinę, dla której pisze aplikację - DSM ma przyjść tu z pomocą i stworzyć pomost pomiędzy specjalistycznym językiem osoby, która porusza się w danej dziedzinie a programistą, który ma coś w tym kierunku zaprogramować. Nieraz łatwiej omawiać program w kategoriach "Premia, Ryzyko czy Uszkodzenia (...) niż klasami Javy" tłumaczy autor Juha-Pekka Tolvanen.
Drugim materiałem niezwiązanym bezpośrednio z MS jest kontynuacja artykułu o antywzorcach sprzed dwóch numerów. Stefan Turalski, z właściwą sobie dozą humoru, pokazuje tym razem, jak ustrzec się błędów w zarządzaniu projektami informatycznymi. Z materiału dowiemy się m.in. czym grożą nam Marudy, PLAN i Projekt-Drukarnia.
DVD... też płytka
Ten krążek żyje własnym życiem. Jest to przede wszystkim pełna dystrybucja Aurox Live DVD, co ma się w sumie nijak do zawartości majowego numeru SDJ, ale miło, że jest.
DVD oczywiście po brzegi wypełnione jest darmówkami od MS, a w tym: MS Visual Studio 2055EE, MS SQL Server 2005EE oraz całym zestawem narzędzi wspomagających te aplikacje. Do tego kilka anglojęzycznych e-booków - wszystkie poświęcone programowaniu w .NET, a jakże!
Znalazło się na szczęście troszkę miejsca również na inne materiały i tak na majowy krążek trafiło również MONO i szereg rozszerzeń tego narzędzia, służącego poniekąd uruchamianiu aplikacji .NET pod systemami innymi niż Windows. Do tego jeszcze serwer bazodanowy IBM DB2 8.2 Express-C. Na płytce znajdziemy też wszystkie dotychczas publikowane w SDJ tutoriale dla Eclipse oraz zupełnie nowe tutoriale dla MONO.
Monolog końcowy
Przyznaję się szczerze, ciężko było mi przejść przez ten numer, ale udało się! I nawet nie było tak strasznie - okazuje się, że i .NET ma swoje dobre strony, co nie zmienia faktu, że ja nadal stoję po drugiej stronie barykady ;) Niemniej, zwłaszcza tym którzy są technologią Microsoftu żywotnie zainteresowani, mogę nowe SDJ szczerze polecić.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej