Google jest właśnie w trakcie testów systemu reklam tekstowych dla telefonów komórkowych. Próby prowadzone są w Japonii i nic w tym dziwnego, bo kraj kwitnącej wiśni ma najbardziej rozwinięty rynek technologii mobilnych. Również inne firmy wypróbowują tam swoje nowinki - czytamy w WebProNews.
Reklamy tekstowe, bazujące na geograficznej lokalizacji telefonu komórkowego, a wyświetlane przy wynikach wyszukiwania na ekranie telefonu, mogą być w przyszłości bardzo ważnym segmentem rynku reklamy internetowej. Użytkownicy telefonów komórkowych uważani są za bardziej skłonnych do dokonania zakupu.
Mimo wszystko Google przyznaje, że rynek amerykański nie dojrzał jeszcze do takiej reklamy, natomiast rynek Japoński może być dobrym polem doświadczalnym. Takie zdanie podzielają też inne firmy.
Z propozycją ciekawej usługi wystąpiła Toshiba. Chodzi o technologię, która pozwoli na fotografowanie kodów kreskowych produktu i pozyskiwanie z internetu (np. z blogów) opinii na jego temat. Użytkownicy otrzymywaliby oceny produktu i mogliby sami wystawiać odpowiednią ocenę.
Problemem, jaki trzeba jednak rozwiązać w tym przypadku, jest obecność tzw. splogów, czyli pamiętników internetowych stworzonych tylko w celu zareklamowania danego produktu. Toshiba podaje, że usługa może być dostępna już za rok.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej