Od spektakularnej premiery nowej nazwy dla nowego systemu operacyjnego Microsoftu minęło już kilka miesięcy, wciąż jednak brak go na półkach sklepowych. Mimo to, powoli rusza machina promocyjna - w tym miesiącu powinny pojawić się w sklepach pierwsze komputery z Windows Vista na... nalepce.
Przedstawiciele giganta twierdzą, że program oznaczania komputerów, które podołają wymogom nowego systemu operacyjnego, jest już od dawna przygotowany wspólnie z producentami sprzętu. Dlatego też, pomimo przesunięcia daty premiery Visty o kilka miesięcy, nie udało się już zatrzymać procesu oznaczania.
Etykieta z napisem "Windows Vista Capable" (w wolnym tłumaczeniu: nadający się dla Windows Vista) będzie umieszczana na komputerach, które:
spełniają wymagania certyfikatu, takie jak dla logo "Designed for Windows XP" oraz
będą spełniały wymagania sprzętowe, czyli wyposażone zostaną w nowoczesny procesor (Intel, AMD, VIA), minimum 512 MB pamięci RAM oraz procesor graficzny klasy DirectX 9
Niestety, nie powinniśmy jednak w pełni zawierzać wspomnianej wyżej etykietce Microsoftu. Jak przyznają przedstawiciele producenta - spełnienie jedynie minimalnych wymagań do uhonorowania nalepką MS oznacza, że właściciel takiego komputera będzie mógł wykorzystać funkcjonalności najprostszej z wersji systemu - Windows Vista Home Basic.
Nie ma co jednak marzyć o korzystaniu z wersji Windows Vista z "wyższej półki". Wymagania do tych bardziej wymagających systemów mają zostać przedstawione w przyszłości (choć wiadomo już, że np. istotnym czynnikiem będzie procesor graficzny obsługujący WDDM). Dlatego, jeśli ktoś planuje w przyszłości przesiadkę i oczekuje komfortowej pracy, istotne będzie rozróżnianie komputerów, które "podołają" oraz które będą "gotowe" na pracę z tym systemem.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej