Od połowy stycznia możliwe jest już przenoszenie numerów przy zmianie operatora. Oczywiście usługa ta nie jest darmowa. Wysokość opłaty nie została jednak uzależniona od kosztów realizacji tego uprawnienia - prawo telekomunikacyjne stanowi tylko, iż wysokość opłaty nie powinna zniechęcać użytkownika do korzystania z tego uprawnienia. Zatem jaki koszt jesteśmy w stanie zaakceptować?
Odpowiedź postanowił zdobyć Urząd Komunikacji Elektronicznej. W lutym 2006 r. UKE zlecił firmie TNS OBOP przeprowadzenie badań ankietowych, obejmujących m.in. sprawdzenie, ile użytkownicy telefonii stacjonarnej i ruchomej są skłonni zapłacić za przeniesienie numeru do innego operatora.
Badaniami tymi zostali objęci zarówno konsumenci - klienci indywidualni (reprezentatywna próba 1005 osób powyżej 15 roku życia) jak i firmy i instytucje - klienci biznesowi (reprezentatywna próba 400 firm i instytucji).
Z przeprowadzonych badań wynika, że 18% klientów indywidualnych jest zainteresowanych przeniesieniem numeru komórkowego, a 10% numeru stacjonarnego, natomiast wśród klientów biznesowych jest to odpowiednio 40% i 35%.
Pytanie dotyczące wysokości opłaty za przeniesienie numeru zostało skierowane wyłącznie do respondentów zainteresowanych skorzystaniem z uprawnienia, a do obliczenia średnich zostały wzięte pod uwagę odpowiedzi, w których została zadeklarowana konkretna kwota.
OBOP ustalił, iż w przypadku telefonii komórkowej klienci indywidualni są skłonni zapłacić średnio 46 zł za przeniesienie numeru, a klienci biznesowi średnio 60 zł.
Podobnie rozkład widoczny jest w przypadku przeniesienia numeru stacjonarnego. Tutaj klienci biznesowi skłonni są zapłacić średnio 66 zł, natomiast indywidualni średnio 33 zł.
Jak widać klienci biznesowi deklarowali opłaty wyższe za przeniesienie numeru zarówno stacjonarnego jak i komórkowego. Jednakże zdaniem UKE, do ustalenia wysokości opłaty należy przyjąć opłaty deklarowane przez klientów indywidualnych, gdyż z doświadczeń europejskich wynika, że powszechną praktyką jest zwrot przez nowych dostawców usług klientom biznesowym opłat za przeniesienie numeru.
Również badania TNS OBOP potwierdzają, że liczba klientów biznesowych, którzy oczekują darmowej usługi przeniesienia numeru jest większa niż klientów indywidualnych (w przypadku telefonii ruchomej 18% klientów biznesowych, a 7% indywidualnych, w przypadku telefonii stacjonarnej odpowiednio 17% i 9%).
Opierając się na powyższych badaniach oraz obserwacjach rynku europejskiego (w krajach UE opłaty za przeniesienie w październiku 2005 r. kształtowały się od ok. 4 do 22 Euro w telefonii ruchomej i od ok. 8 do 28 Euro w telefonii stacjonarnej) Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej stwierdziła, że zarówno w sieciach komórkowych jak i stacjonarnych jednorazowa opłata za przeniesienie numeru przy zmianie operatora nie powinna być wyższa niż 50 zł. Opłaty powyżej tej kwoty zostały uznane przez panią prezes jako zniechęcające, a więc niezgodnie z przepisami art. 71 ust. 3 ustawy Prawo telekomunikacyjne. UKE przypomina, że takie działanie podlega karom.
Prezes UKE zapowiedziała, iż z dniem 15 kwietnia br. rozpocznie kontrolę stosowanych przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych wysokości opłat za przeniesienie przydzielonego numeru przy zmianie operatora.
My już dziś pokusiliśmy się o sprawdzenie opłat za przeniesienie numeru w cennikach wybranych operatorów. Jak się okazuje, wszystkie z nich pobierają opłaty zniechęcające: Era obciąża klienta kwotą 120 zł, Plus GSM - 120 zł, Idea - 122 zł, TP - 122 zł, Dialog 120 zł. Ze sprawdzonych przez DI firm tylko Netia zbliżyła się opłatą do zalecanej kwoty pobierając 73,20 zł za przeniesienie.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej