Internet dociera już do ludzi niewidomych, ale o wiele trudniejsze jest stworzenie przekazu, który będzie trafiał do osób niepełnosprawnych umysłowo lub dzieci chorych na autyzm. Nad stroną dla takich odbiorców pracują uczestnicy projektu WAI-NOT.
Przez dłuższy czas twórcy witryn internetowych nie dawali upośledzonym umysłowo szans na odbieranie jakichkolwiek informacji. Nic dziwnego, bo stworzenie strony dla osób nie umiejących czytać i pisać, z dodatkowymi zaburzeniami postrzegania i rozumienia jest niezwykle trudne.
Zadania tego podjęli się jednak twórcy międzynarodowego projektu WAI-NOT, którzy we współpracy z kilkoma europejskimi partnerami wypracowali specjalne rozwiązania. Polską wersję portalu dla niepełnosprawnych opracowali specjaliści z Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, informuje portal Gazeta.pl.
Co może zrobić użytkownik portalu dla upośledzonych umysłowo? Może np. wysłać e-mail napisany specjalnym pismem rysunkowym. Taka metoda korespondencji nam może wydać się niedorzeczna, ale dla dziecka niepełnosprawnego umysłowo może być świetnym sposobem na przekazanie znajomemu choćby swoich emocji.
Można również pobawić się grą, rysować, poznawać kolory, zwierzęta itd. Strona opracowana jest zarówno do zabawy przy udziale opiekuna, jak i do zabawy samodzielnej. Jej środowisko jest chronione tzn. nie ma żadnych linków wychodzących na zewnątrz.
Podstrony portalu WAI-NOT przygotowano z myślą o dzieciach i młodzieży w różnym wieku z różnymi rodzajami upośledzenia.
Każdej grupie użytkowników przypisano odpowiedni symbol i tak np. żółty kwadrat oznacza tzw. Clickers, czyli osoby upośledzone w stopniu średnim. Dzięki tym symbolom użytkownik łatwo orientuje się, czy strona przeznaczona jest dla niego. W zależności od stopnia upośledzenia stosuje się różne rodzaje przekazu - tekst pisany, pismo rysunkowe, tekst do słuchania i elementy interakcyjne na stronie.
Serwis nie jest jeszcze zintegrowany z resztą internetu, a wiec nie pozwala niepełnosprawnym na pełne wejście w cyfrowy świat. Jest to jednak pierwszy krok do tego, aby zatrzeć funkcjonujący w społeczeństwie "podział cyfrowy". Korzystanie z portalu z pewnością dobrze wpłynie na samoocenę jego użytkowników, którzy poczują się prawdziwymi internautami.
Portal WAI-NOT może być także wykorzystywany jako cenne narzędzie dla nauczycieli pracujących w szkołach specjalnych. Dlatego właśnie jego twórcy postawili przede wszystkim na walor edukacyjny.
Śledząc komentarze na łamach naszego serwisu, można się spodziewać, iż część czytelników skrytykuje portal WAI-NOT za to, że korzystanie z niego wymaga przeglądarki IE i odtwarzacza Windows Media Player. Zanim jednak podniesiecie głos krytyki, spróbujcie wczuć się w docelową grupę odbiorców tego portalu - osobom upośledzonym marka wykorzystywanego programu nie robi żadnej różnicy. Lepsze będzie dla nich korzystanie z IE, niż całkowite wyłączenie z "życia cyfrowego".
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej