Na targach CeBit nie zabrakło firm linuksowych. Szczególnie obiecująco brzmią zapowiedzi Novella, który twierdzi, że nowa wersja jego systemu operacyjnego ostatecznie przekona firmy do instalowania otwartego systemu na komputerach biurkowych.
System, który ma dokonać przełomu to SLED 10, czyli SUSE Linux Enterprise Desktop 10. Jego funkcjonalność ma być zbliżona do funkcjonalności Windows Vista, a sama migracja powinna być dla firm nieodczuwalna.
Czy rzeczywiście tak będzie? O tym przekonamy się tak naprawdę we wrześniu, kiedy system pojawi się na rynku. Na razie pozostaje tylko wierzyć zapowiedziom.
SLED 10 ma być wyposażony w trójwymiarowy interfejs z możliwością ustawienia przezroczystych okien (rozwiązanie podobne jak w Windows Vista). Obsługa plug-and-play zostanie poprawiona i ma działać równie dobrze, jak na systemach z Redmond.
Poza tym Novell obiecuje nowy odtwarzacz - Banshee - stworzony przy współpracy z RealNetworks. Będzie on pozwalał na w pełni legalne odtwarzanie plików Mp3 na Linuksie.
Jeff Jaffe, wiceprezes Novell zapewnia też, że nowemu systemowi jego firmy będą sprzyjać producenci sprzętu. Nie podał żadnych szczegółów, ale zapewnił, że we wrześniu dowiemy się na jakim sprzęcie można instalować SLED 10 bezproblemowo. Jaffe zapewnia, że temu systemowi, prędzej czy później, będą musieli przyjrzeć się wszyscy dostawcy sprzętu.
Rewolucyjny system sam nie dokona rewolucji i Jaffe zdaje sobie z tego sprawę. Novell nie liczy na masowe migracje wcześniej, niż na przełomie lat 2007-2008. Jaffe wierzy jednak, że pierwsze firmy, które zainstalują u siebie SLED 10 przekonają się, że migracja jest całkowicie "bezbolesna". Jeśli tak będzie, to na pewno pojawią się nowi chętni do rezygnacji z konkurencyjnych rozwiązań.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej