W połowie lutego Microsoft informował o planach dotyczących zarządzania tożsamością w systemie Windows Vista za pomocą technologii InfoCard. Mimo, że użytkownicy nie mogą jeszcze z tej technologii korzystać, to pojawiła się już dla niej zapowiedź open source'owej konkurencji.
InfoCard przechowuje serię identyfikatorów. Przedstawiciele firmy z Redmond porównują go do portfela, z którego wybierany jest odpowiedni identyfikator. Ten "portfel" jest odizolowany od innych programów zainstalowanych w systemie operacyjnym, co ma uchronić przed atakami. Ekran usługi pojawia się na komputerze jedynie lokalnie.
Otwartą alternatywą dla InfoCard ma być projekt Higgins, wspierany przez IBM, Novell, Berkman Center for Internet & Society oraz Parity Communications.
Podczas gdy InfoCard będzie dostępny jedynie dla użytkowników Windows jego otwarty konkurent będzie mógł działać na różnych systemach operacyjnych. Jako, że będzie to projekt otwarty, nie będzie w tym przypadku żadnych wątpliwości, co do sposobu jego działania (InfoCard wzbudza u niektórych takie wątpliwości).
Higgins nie będzie tylko kolejnym systemem zarządzania tożsamością, ale włączy do siebie inne istniejące już systemy. Microsoft także ma otwartą drogę do jego współtworzenia - zapewnia Anthony Nadalin z IBM.
Higginsowi może pomóc wsparcie ze strony gigantów. IBM już zapowiada, że niektóre jego narzędzia np. Tivoli, będą z nim współpracowały. Nawet Kim Cameron, architekt bezpieczeństwa z Microsoft przyznaje, że projekt Higgins wygląda obiecująco, jednak na temat ewentualnej współpracy nikt z Microsoftu się nie wypowiedział.
Zdaniem analityków wątpliwe jest aby jakieś namacalne wyniki prac nad projektem pojawiły się przed końcem roku. Zatem dopiero wtedy będziemy mogli je ocenić i porównać z technologią InfoCard, której debiut również zaplanowano na koniec bieżącego roku.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej