Problem z dużymi, nastawionymi na zysk firmami jest zawsze ten sam: usługę trzeba przede wszystkim sprzedać. Najbardziej boleją nad tym kreatywni inżynierowie, których ciekawe i innowacyjne pomysły są odrzucane z powodu ryzyka strat finansowych...
Jedna ze złotych zasad handlowców, przekazywana z pokolenia na pokolenie to znane wszystkim: znajdź niszę - zlikwiduj niszę... Wystarczy do tego dodać:
zrób wszystko, żeby na tym zarobić i już mamy obraz współczesnych serwisów internetowych.
W 1996 roku to Larry Page i Sergey Brin znaleźli niszę. Przez dwa lata próbowali ją "likwidować" - tak powstało Google. Ale Larry i Sergey, odwiedzając wielkie portale i oferując im swoje - innowacyjne jak na tamte czasy usługi - za każdym razem słyszeli: "dziękujemy, zadzwonimy do panów". Powszechnie uważano, że internautów nie interesuje wyszukiwanie informacji...
Teraz, najwięksi gracze portalowi tamtych czasów, tacy jak Yahoo, plują sobie w brodę, że przez swoją nieufność do pomysłu dwójki studentów, nie przejęli w całości i od razu firmy Google...
Internet jest olbrzymim polem do manewru. Dynamizm z jakim przeobraża się sieć jednym pomaga - innych zniechęca do działania. Nic jednak nie zmieni faktu, że genialne idee zawsze da się nieźle sprzedać.
Z pomocą w rozwijaniu pomysłów młodych internetowych przedsiębiorstw przychodzi niecodzienny targ innowacji wśród serwisów WWW o nazwie
Mashup Camp, odbywający się w Kalifornii.
Wyszukiwanie podcastów jedynie z danej lokalizacji geograficznej to pomysł firmy
PodBop, która wygrała w tym roku Mashup Camp. Często interesuje nas przecież, co o danym zagadnieniu sądzą ludzie z konkretnego obszaru geograficznego...
Kolejnym szalonym pomysłem jest przewidywanie przyszłości. No może nie całkiem. W każdym razie serwis
TwoCrowds jest na dobrej drodze. Narzędzie analizuje opinie ludzi, ze szczególnym naciskiem na rozważania dotyczące przyszłości, którą niewinnie przewiduje, bazując na wnioskach wyciągniętych z informacji podanych przez użytkowników.
Jak na razie, dwa najpopularniejsze przewidywania to: "Apple zacznie produkować komórki" i "Google będzie się reklamować w TV". Na szczęście, są jaśniejsze od przepowiedni sławnego Nostradamusa, chociaż sprawdzalność wróżb w obu przypadkach ciągle nie została potwierdzona...
Wartą uwagi jest także wyszukiwarka
Edgeio, przeszukująca wiadomości w coraz popularniejszych kanałach RSS, będących głównymi, a przede wszystkim błyskawicznymi źródłami informacji o zmianach zachodzących na danej stronie.
W sieci jest jeszcze wiele niestandardowych narzędzi pozwalających wyszukiwać dane z konkretnej dziedziny w ściśle zdefiniowany sposób. Dodatkowo język "starych" wyszukiwarek (tzw. zaawansowane operatory wyszukiwania) także pozwala za pomocą kilku ciekawych trików znaleźć pożądaną informację.
Czy Google zaimportuje część idei przedstawionych na Mashup Camp? Przecież spółka już wiele razy
pokazała, że nie jest nastawiona
wyłącznie na zysk i potrafi udostępnić światu narzędzie, które posiada raczej
ograniczoną funkcjonalność, w dodatku przydatną dla
bardzo wąskiej grupy osób...
Jedno jest pewne. Przy obecnej kondycji, Google wypuszcza na rynek coraz więcej produktów. Nawet jeśli obecne nowości nie trafiają w nasze gusta, kto wie jak będzie z następną innowacją?