Uruchomiono polski internetowy sklep zaopatrujący wąską grupę specjalistów Computer Forensics, czyli tzw. komputerowych detektywów. Współpracują oni z policją lub wielkimi firmami, pomagając wykrywać nieprawidłowości i weryfikować informatyczne ślady.
Sklep Forensictools.pl będzie oferował zarówno hardware jak i software. Ze sprzętu nabyć można między innymi blockery, czytniki kart pamięci, a nawet przenośne laboratoria do analizy dowodów elektronicznych.
Oprogramowanie, to przede wszystkim programy wspomagające poszukiwanie dowodów elektronicznych, służące do odzyskiwania danych oraz zabezpieczania ich przed nieuprawnionym dostępem.
W ofercie sklepu coś dla siebie znajdą także indywidualni użytkownicy, chcący odzyskać przypadkowo usunięte dane, bądź wręcz przeciwnie - trwale skasować pliki.
Właściciel sklepu, spółka MediaRecovery, zapowiada rozszerzenie oferty o kolejne pozycje w najbliższych tygodniach. Już teraz nabyć można trudne do zdobycia oprogramowanie specjalistyczne, takie jak WinHEX oraz X-Ways Forensics.
Computer Forensics ciągle nie jest w Polsce powszechne. Wąska grupa specjalistów pracuje na zlecenie sądów, pomagając rozwikłać sprawy, w których komputer odegrał kluczową rolę. Tak było m.in. przy "Rywingate", kiedy to specjaliści z laboratoriów OnTrack odzyskali skasowaną przez minister Jakubowską istotną dla sprawy wiadomość e-mail.
By zostać certyfikowanym specjalistą Computer Forensics potrzeba cierpliwości, a przede wszystkim wiedzy. Egzaminy, poza trudnością, nie należą też do najtańszych, a sama praca jest często żmudna i wymaga maksymalnego skupienia.
Jest jeszcze jeden problem... Kreskówkowy bohater, Inspektor Gadżet, zmrużyłby jedynie oczy i z błyskiem w zębie powiedział: Go go gadżet-RoadMASSter-2 ...i gotowe! Niestety, polscy policjanci, specjaliści od Computer Forensics przyznają, że brak im funduszy na dobry sprzęt...
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej