Walentynki wypadły na drugi wtorek lutego, dlatego użytkownicy systemów Windows otrzymali od Microsoftu nietypowy, ale bardzo przydatny prezent. Firma z Redmond udostępniła wczoraj 6 łatek, z których 2 mają znaczenie krytyczne.
Pierwsza luka krytyczna zostanie załatana po zaaplikowaniu biuletynu bezpieczeństwa oznaczonego jako MS06-004. Dotyczy ona przeglądarki Internet Explorer i pozwala na zdalne wykonanie złośliwego kodu na komputerze użytkownika za pomocą odpowiednio spreparowanego obrazka. Łatkę powinni zainstalować użytkownicy Windows 2000 SP4.
Druga luka, której załatanie ma krytyczne znaczenie dla systemu, dotyczy odtwarzacza Windows Media Player. Atakujący może wykorzystać lukę umieszczając na stronie WWW lub wysyłając pocztą odpowiednio przygotowany plik BMP. Po dokonaniu ataku uzyska pełną kontrolę nad systemem. Aby zapobiec ewentualnym problemom należy zainstalować biuletyn bezpieczeństwa MS05-005.
Z instalowaniem łatek o znaczeniu krytycznym użytkownicy Windows nie powinni zwlekać ani minuty.
Pozostałe biuletyny bezpieczeństwa zostały oznaczone przez Microsoft jako "ważne".
Biuletyn MS06-006 łata dziurę we wtyczce Windows Media Player dla przeglądarek nie będących produktami Microsoftu. Atakujący może wykorzystać lukę do zdalnego uruchomienia złośliwego kodu na komputerze użytkownika.
Łatka oznaczona jako MS06-007 odnosi się do luki w TCP/IP, która pozwala na dokonanie ataku DoS dzięki specjalnie przygotowanemu pakietowi IGMP.
Biuletyn MS06-008 odnosi się do luki w Windows Web Client Service. Pozwala ona na pełne przejęcie kontroli nad systemem, ale atakujący musi logować się lokalnie.
Ostatni z wtorkowych biuletynów (MS06-009) dotyczy edytora IME umożliwiającego wprowadzenie tekstu w językach azjatyckich. Aby atak się powiódł konieczne jest interaktywne zalogowanie się na systemie.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej