Walka na rynku wyszukiwarek trwa. Yahoo, chcąc uszczknąć trochę internautów najpopularniejszej obecnie wyszukiwarce Google, zastanawia się nad konkursem. Żeby wygrać nagrodę, trzeba będzie po prostu jak najwięcej szukać...
O planach portalu Yahoo pierwsi dowiedzieli się użytkownicy jego kont e-mail, którzy w opcjach zaznaczyli zainteresowanie konkursami i nagrodami. Yahoo przesłał im wiadomość, w której przedstawił zarys nowego konkursu.
Za samo korzystanie z wyszukiwarki, będzie można uzyskać nagrody takie jak:darmowe ściągnięcie 5 utworów muzycznych na miesiąc, dotacje przekazywane na zdefiniowaną przez użytkownika działalność charytatywną, nielimitowaną przestrzeń dyskową konta e-mailowego Yahoo oraz zniżki na różne produkty i przeloty.
Przedstawiciele portalu dzielą się też swoimi obawami. Zachodzi bowiem podejrzenie, że użytkownicy będą korzystać z wyszukiwarki na siłę, wpisując do formularza co popadnie. To odbiłoby się nie tylko na Yahoo, ale także na reklamodawcach, którzy pokrywają koszty wyświetleń reklam na stronie z wynikami wyszukiwania.
Podobna akcja prowadzona była niedawno na polskim rynku przez portal Onet.pl oraz Netsprint.pl. Także Microsoft w grudniu ubiegłego roku wspomniał, że zastanawia się nad specjalnym potraktowaniem użytkowników korzystających z wyszukiwarki MSN...
A jeszcze 8 lat temu, kiedy dwóch świeżo upieczonych studentów chciało zainteresować swoim produktem - wyszukiwarką BackRub - największe firmy IT w USA, nikt nie zwrócił na nich uwagi. Idee wyśmiano, argumentując, że użytkownicy wielkich portali nie są zainteresowani wyszukiwaniem informacji... Ten się śmieje kto się śmieje ostatni.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej