20-letni Amerykanin, Jeanson James Ancheta, oskarżony o oszustwa, naruszenie cudzej prywatności, włamania komputerowe i spamowanie wyznał przed sądem w Los Angeles szczegóły swojej działalności. Jego sprawa jest pierwszą dotyczącą tzw. botnetów, czy też zombies, informuje BBC.
Zombies to zainfekowane komputery połączone w sieć, sterowane zazwyczaj z jednego miejsca i używane do przeprowadzania ataków komputerowych (np. DDoS) lub zwykłego spamowania. Użytkownik zainfekowanej maszyny z reguły nawet nie podejrzewa kiedy i do czego jest ona wykorzystywana.
W przypadku Jeansona, sieć składała się z ponad pół miliona komputerów! Tak wielki botnet daje niewątpliwie ogromną władzę swojemu właścicielowi, zwłaszcza w obliczu przestarzałych jak na dzisiejsze czasy protokołów, które niestety są powszechnie stosowane we współczesnych sieciach komputerowych.
Jak donosi BBC, Jeanson został oskarżony w listopadzie ubiegłego roku, m.in. za wykorzystywanie dziur w oprogramowaniu Microsoftu, w następstwie czego przejmował kontrolę nad komputerami tworząc ogromną sieć zombie.
20-latek przyznał się, że sprzedawał dostęp do swojego botnetu firmom, które wysyłały na zarażone komputery reklamy w postaci wyskakujących okienek. Specjaliści odkryli, że w botnecie znajdowały się komputery należące m.in. do sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych.
Wyrok zapadnie 1 maja, Jeasonowi grozi od 4 do 6 lat więzienia. Już teraz, Amerykanin zgodził się zapłacić 15 tys USD grzywny oraz oddać swój, zarobiony dzięki spamowaniu majątek; 60 tys. USD w gotówce i samochód BMW (rocznik 93).
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej