W Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie po raz czwarty odbędzie się zlot miłośników wolnego oprogramowania. Tegoroczna Warszawska Impreza Linuksowa według organizatorów posiadać będzie dwa wymiary: integracyjno-edukacyjny oraz ekonomiczno-polityczny.
WIL to przede wszystkim możliwość uczestniczenia w licznych wykładach, prezentacjach i szkoleniach. Z drugiej strony, jak żartobliwie twierdzą organizatorzy, impreza ma stanowić przeciwwagę dla planowanej na początek lutego wizyty w Polsce Billa Gatesa, prezesa rady nadzorczej korporacji Microsoft.
Organizowane w ramach imprezy warsztaty są bezpłatnie. Warto również podkreślić, że niezależnie od umiejętności każdy znajdzie coś dla siebie - prelekcje prowadzone będą zarówno pod kątem zaawansowanych użytkowników systemu Linux, jak i tych, którzy w świecie pingwina stawiają dopiero pierwsze kroczki.
Uczestnik spotkania będzie mógł m.in. poszerzyć swoją wiedzę o umiejętność instalacji dystrybucji, kompilacji linuksowego jądra, obsługi bootloadera GRUB, wykorzystania biblioteki QT, czy pracy z konsolą.
Dodatkowo przewidziane zostało przeprowadzenie konkursu z nagrodami i pogadanka dot. problemów wolnego oprogramowania w sektorze publicznym oraz... wizyty Billa Gatesa w Polsce.
Niestety, osoby, które chcą wziąć udział w darmowych szkoleniach muszą posiadać status zarejestrowanego użytkownika systemu Aurox, a ponieważ ilość miejsc jest ograniczona, o uczestniczeniu w warsztatach decydować będzie ...kolejność przybycia (!).
Impreza odbędzie się 28 stycznia 2006 roku w godzinach 11:00 - 14:00. Organizatorem jest Wydawnictwo SOFTWARE (Linux +).
Cieszą corazliczniejsze spotkania poświęcone oprogramowaniu Open Source, szkoda tylko, że organizatorzy nie zadbali o choćby podstawowy system rejestracji uczestników -- dzięki temu wiele osób na pewno uniknęłoby nie tylko wyścigu z czasem ale i stresu z tym związanego. Bill Gates, na pewno nie kazałby ludziom prześcigać się w drzwiach do sali konferencyjnej...
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej