Gadu-Gadu w radiu i TV

Marcin Maj, 17-01-2006, 14:16

Internet staje się coraz chętniej wykorzystywanym medium komunikacji, również w... programach radiowych i telewizyjnych. Ostatnio coraz częściej do kontaktu ze słuchaczami i widzami używa się komunikatora Gadu-Gadu, poinformowała firma Gadu-Gadu Sp. z o.o. Możliwe, że wkrótce stanie się to powszechną praktyką, bo redakcje radiowe i telewizyjne mogą się starać o przyznanie własnych, specjalnych numerów - co istotne, za darmo.

Specjalne numery Gadu-Gadu często nawiązują do częstotliwości stacji radiowej albo są łatwe do zapamiętania.

Przykładowo Radio PIN używa do kontaktu ze swoimi słuchaczami numeru GG:102 (częstotliwość Radia PIN to 102 FM) w audycji "Piękni Trzydziestoletni". Z kolei prowadzący audycję "Woobie Doobie" w Radio TOK FM nadającym m.in. w Warszawie i Poznaniu na częstotliwości 97,7 FM kontaktują się ze słuchaczami za pośrednictwem nr GG:977.

Komunikator został także wykorzystany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, która podczas tegorocznej telewizyjnej transmisji z 14. Finału kontaktowała się z telewidzami poprzez nr GG:1414.

Dzięki zastosowaniu komunikatora internetowego, podczas programu radiowego lub telewizyjnego, możliwa jest szybka interaktywna komunikacja pomiędzy dziennikarzem a słuchaczami/widzami. Dziennikarze wykorzystują także statusy opisowe w GG do informowania o porze audycji lub do przekazywania specjalnych wiadomości dla słuchaczy/widzów.

Numery specjalne GG to oferta bezpłatna i może sobie na nią pozwolić każda redakcja. Trzeba się jednak śpieszyć, bo numery, które zostały już zajęte przez użytkowników nie będą mogły zostać wykorzystane.

- W toku rozmów z redakcją ustalamy, który z wolnych numerów jest dla niej najbardziej odpowiedni. Nie musi on np. być zgodny z częstotliwością nadawania (w przypadku radia), ale może być zgodny np. z numerem telefonu danej redakcji. Tak też się stało np. w przypadku Radia TAK w Kielcach, które przyjęło nr GG zgodny pierwszym członem numeru telefonu - powiedział Dziennikowi Internautów Jarosław Rybus, PR Manager Gadu-Gadu.

Informacje na temat funkcjonujących już numerów specjalnych znajdziemy na stronie komunikatora.


Z jednej strony fakt ten wydaje się być dobrym ruchem marketingowym producenta Gadu-Gadu, który może przyczynić się do zwiększenia popularności tego komunikatora. Tutaj zapewne podniosą się głosy zwolenników innych programów wskazujące na bezpieczeństwo, liczbę błędów i reklam w GG. Z drugiej jednak należy pamiętać, że przecieranie szlaków na rynku dużo łatwiejsze jest w przypadku znanych i popularnych marek. I właśnie dzięki takim działaniom internet wkracza w kolejny obszar naszego życia, ułatwiając kontakt i interakcję oraz znacznie przyspieszając wymianę informacji, a także zwracając uwagę społeczeństwa (tego jeszcze nie całkiem obytego z internetem) na fakt istnienia i praktycznego wykorzystania właśnie takich programów jak komunikatory. Natomiast, by porozmawiać z dowolną redakcją, korzystającą z numeru GG, można przecież za pomocą wielu innych komunikatorów lub multikomunikatorów obsługujących protokół GG.

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać



fot. Goiabarea






fot. andreas





Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: