Product placement*, to popularny w filmach sposób reklamy. Wielkie koncerny płacą niemałe kwoty by aktorzy tworzonych filmów używali na planie ich produktów. Migające w tle automaty Coca-Coli, "przypadkiem" pokazana butelka wody mineralnej Nata... a może by w nią kliknąć?
Videohyperlink -- to właśnie pomysł Microsoftu. Stworzenie technologii, która pozwoli na klikanie w poszczególne obiekty pokazywane na filmie. Podobają Ci się buty aktorki? Dlaczego by w nie nie kliknąć i przejść na stronę producenta?
Póki co, ekipa Billa może sobie pomarzyć, bo nie istnieje technologia, która pozwala na takie zabawy z ruchomym obrazem. Microsoft ma jednak dużą motywację, bo na rynku reklamy internetowej pozostaje daleko w tyle za gigantami takimi jak np. Google (ze święcącym triumfy systemem reklamy kontekstowej).
Microsoft chce być liderem w dziedzinie videohyperlink. Problemem może okazać się jedynie to, że na rynku video firma z Redmond nie ma zbyt wielkich wpływów, a ostatnio do przodu wyskoczyło Google, promując swój serwis umożliwiający przeszukiwanie, oglądanie i ewentualnie zakup filmów przez internet.
Pytanie, czy stratedzy z "Małomiękkiego" wzięli pod uwagę jedną z największych udręk speców od marketingu -- ludzkie lenistwo? I nie chodzi mi tu o samą (wrodzoną u niektórych mężczyzn), niechęć do zakupów, ale o zwykłe podniesienie się z wygodnej kanapy, odstawienie pizzy i piwa, zastopowanie filmu, sięgnięcie po myszkę i wreszcie -- niezwykle przytłaczającą czynność kliknięcia?
*Product placement (ang. umieszczenie produktu) - sposób "przemycania" reklamy produktów lub usług poprzez umieszczanie ich w różnoraki sposób w środkach przekazu, filmach, grach komputerowych, książkach.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej