Niedawno uruchomiono stronę internetową Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (MRR) - poinformowało w komunikacie biuro prasowe resortu. Wydaje się, że strony administracji publicznej, powinny być dostępne dla każdego użytkownika internetu. Niestety, nie tym razem.
Ogromne trudności w przeglądaniu strony www.mrr.gov.pl mogą mieć użytkownicy przeglądarki Opera. Tymczasem stanowią oni coraz liczniejszą grupę internautów w Polsce - z danych serwisu Ranking.pl wynika, że z Opery korzysta już ponad 700 tys. Polaków.
Zaglądając w kod źródłowy wspomnianej strony można się przekonać, że osoba, która ją zaprojektowała, nie przewidziała chyba istnienia innych przeglądarek niż Internet Explorer firmy Microsoft.
Użytkownicy Opery - którzy w preferencjach mają ustawione, by przedstawiała się jako Opera, a nie IE - po wejściu na stronę główną nie zobaczą nic więcej oprócz komunikatu, że jest to strona MRR oraz dane teleadresowe ministerstwa:
W innych popularnych przeglądarkach (Firefox, czy Internet Explorer) strona prezentuje się już zgodnie z opisem w komunikacie prasowym.
Użytkownicy tych programów znajdą tam m.in. informacje i najważniejsze dokumenty związane z zadaniami i działalnością ministerstwa, zwłaszcza o unijnych funduszach pomocowych i aktualnym poziomie ich wykorzystania przez Polskę.
Przygotowano również zestaw odnośników do oficjalnych serwisów poświęconych funduszom pomocowym, serwisów Unii Europejskiej oraz administracji rządowej w Polsce.
W serwisie prasowym mają być z kolei zamieszczane ogłoszenia o zamówieniach publicznych resortu i planowanych konferencjach i seminariach, w których będą uczestniczyli członkowie kierownictwa MRR.
Miejmy nadzieję, że strona ministerstwa zostanie szybko poprawiona i przy następnej aktualizacji pieniądze z budżetu państwa zostaną wydane na lepszego fachowca, który potrafi sprostać zadaniu opracowania strony dostępnej dla każdego, niezależnie od używanego programu.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Gdy posiadasz prywatny samochód, komputer czy inny sprzęt i chcesz wykorzystać go na potrzeby działalności gospodarczej, wprowadzając do ewidencji środków trwałych firmy, musisz ustalić wartość początkową, od której rozpoczniesz amortyzację danego składnika. Jest nią cena nabycia, a gdy nie możesz jej ustalić, dokonaj wyceny, uwzględniając ceny rynkowe. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej