W Polsce 'pełen serwis', w Rosji bez e-recept, w Wielkiej Brytanii bez regulacji. Jak wygląda telemedycyna w Europie i na świecie?

23-03-2021, 16:10

O konieczności wprowadzenia regulacji dotyczących telemedycyny w Polsce mówiło się w Polsce na długo przed pandemią koronawirusa. W połowie poprzedniej dekady trwały choćby dyskusje na temat tego, jakie miejsce udzielenia porady lekarskiej należy umieścić w dokumentacji, jeśli lekarz i pacjent znajdują się daleko od siebie. Dziś sytuacja się zmieniła - nie tylko u nas. Jak wygląda telemedycyna w Polsce i na świecie?

O konieczności wprowadzenia regulacji dotyczących telemedycyny w Polsce mówiło się w Polsce na długo przed pandemią koronawirusa. W połowie poprzedniej dekady trwały choćby dyskusje na temat tego, jakie miejsce udzielenia porady lekarskiej należy umieścić w dokumentacji, jeśli lekarz i pacjent znajdują się daleko od siebie. Dziś sytuacja się zmieniła - nie tylko u nas. Jak wygląda telemedycyna w Polsce i na świecie?

Zmiany w polskiej telemedycynie politycy przegłosowali w 2015 roku. Ówczesna nowelizacja wywołała w tej dziedzinie rewolucję. Agnieszka Kister, dyrektorka Departamentu Infrastruktury i e-Zdrowia w MZ, mówiła wtedy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl: - Dwie rzeczy są kluczowe. Po pierwsze, ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty nie mówi już o tym, że wykonywanie zawodu wymaga osobistego kontaktu lekarza z pacjentem. Orzekanie o stanie zdrowia może następować przy wykorzystaniu narzędzi IT. Po drugie, definicja działalności leczniczej też uwzględnia pośrednictwo systemów teleinformatycznych.

Od tamtego czasu wprowadzane są kolejne zmiany, które ułatwiają pacjentom zdalny kontakt z lekarzem - dziś możliwe są konsultacje na odległość, e-recepty, spotkania terapeutyczne organizowane przez komunikatory internetowe. Pandemia dodatkowo zwiększyła odsetek Polaków korzystających z telemedycyny - większość korzysta z teleporad. - Telemedycyna święciła w zeszłym roku triumfy. Według badań skorzystało z niej więcej pacjentów niż kiedykolwiek wcześniej. Może jeszcze nie zdajemy sobie z tego do końca sprawy, ale konsekwencje pandemii dla przyszłości całej branży ochrony zdrowia będą ogromne i nieodwracalne - uważa Łukasz Krasnopolski, CEO spółki telemedycznej Higo Sense odpowiedzialnej za polskie urządzenie telemedyczne o nazwie Higo. - Zmiany w polskim prawie sprawiły również, że zniknęła część ograniczeń związanych z rozwijaniem rozwiązań technologicznych mających na celu zdalne kontaktowanie pacjenta z lekarzem. To między innymi dzięki temu rozwijamy dziś nasz produkt - twierdzi Krasnopolski.

Polska telemedycyna w pandemii

W Polsce Ministerstwo Zdrowia oraz konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej przygotowali standardy organizacyjne oraz wytyczne w zakresie udzielania teleporad dla lekarzy POZ, które weszły w życie z końcem sierpnia 2020. Dodatkowo opracowane zostały wytyczne dotyczące teleporad w podstawowej opiece zdrowotnej udzielanych w czasie epidemii.

15 marca br. weszło w życie kolejne rozporządzenie, które sprawia, że teleporada przestaje być standardem w następujących przypadkach:

  • pacjenci do 6. roku życia, z wyjątkiem kontroli już prowadzonego leczenia rozpoczętego przez wizytę w gabinecie;
  • nowi pacjenci, dopiero zapisani w danej przychodni;
  • pacjenci z chorobami przewlekłymi, których stan zdrowia się pogorszył lub gdy doszło do zmiany objawów;
  • pacjenci z podejrzeniem choroby nowotworowej;

Jednocześnie choć teleporada pozostanie prawem każdego pacjenta, to będziemy mogli z tego prawa nie skorzystać i wymóc wizytę tradycyjną.

Pewne rozwiązania sprawdzą się lepiej, jeśli w sposób świadomy i odpowiedzialny ograniczymy do nich dostęp - zauważa Krasnopolski z Higo Sense. - Teleporada - rozumiana jako rozmowa telefoniczna z lekarzem - opiera się jedynie na wywiadzie i słownym opisie objawów, dlatego często może wymagać uzupełnienia. Mogą nim być wizyty w gabinecie, ale mogą nimi być także nowe technologie, w tym urządzenia telemedyczne, umożliwiające zebranie obiektywnych danych o stanie pacjenta.

Telemedycyna na świecie

Zmianę podejścia do telemedycyny widać na całym świecie. Jak obecnie prezentuje się w sytuacja w Europie i poza nią?

Telemedycyna w Polsce, Europie i na świecie

Gdzie wprowadzono nowe regulacje

W Stanach Zjednoczonych już w marcu 2020, w obliczu zagrożenia pandemią i wciąż obowiązujących restrykcji w zakresie telemedycyny, amerykański Departament Zdrowia i Usług Społecznych podjął decyzję o zniesieniu kar za naruszenia HIPAA (ustawy stworzonej w celu ochrony prywatności i bezpieczeństwa chronionych informacji zdrowotnych) wobec świadczeniodawców. W ślad za tą ogólnokrajową uchwałą poszła decyzja federalnego Centers for Disease Control, które opublikowały nowe przepisy dotyczące telemedycyny, odpowiadające poszczególnym stanom. Dla przykładu poszerzono listę leków na receptę, które można uzyskać bez osobistego kontaktu z lekarzem.

Kraje Unii Europejskiej odnoszą się do telemedycyny w różnych dyrektywach. Sama UE nie ingeruje w regulacje poszczególnych krajów członkowskich, ale w praktyce, w obliczu pandemii, wiele krajów Europy Zachodniej i Środkowej w podobny sposób poszerzyło swoje przepisy dotyczące telemedycyny.

Francja, Hiszpania i ex-członek Unii - Wielka Brytania - pozwalają lekarzom wystawiać e-recepty podczas telekonsultacji, a w szczególnych przypadkach otrzymywać lek drogą pocztową. W Holandii elektroniczna recepta może być tymczasem oferowana tylko tym pacjentom, którzy już osobiście spotkali się z lekarzem wystawiającym receptę lub których lekarze posiadają szczegółowy zapis historii choroby. Poza receptami, w ramach telemedycyny w krajach Europy Zachodniej, powszechnie dopuszcza się m.in. konsultacje telefoniczne lub elektroniczne, telemonitoring, diagnostykę, a także - jak w przypadku Francji - teleekspertyzę.

W Niemczech wymagania dotyczące telemedycyny nie są uregulowane w jednej konkretnej ustawie, ale w wielu rozproszonych rozporządzeniach i dyrektywach. Zasadnicze aspekty telemedycyny, np. wystawianie recept, refundacja kosztów, wymogi dotyczące dokumentacji i świadomej zgody, są uregulowane między innymi w Federalnej Umowie Ramowej. Tuż przed pandemią, w grudniu 2019 r., weszła w życie niemiecka ustawa o cyfrowej opiece zdrowotnej ("DVG"), wprowadzając cyfrowe aplikacje zdrowotne jako nową kategorię świadczeń medycznych, które mogą być przepisywane przez lekarzy i muszą być refundowane przez ustawowych ubezpieczycieli zdrowotnych ("SHI"). Aplikacje i nowe technologie telemedyczne muszą być zatwierdzone przez Niemiecki Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Informacji ("BSI") lub Towarzystwo Telematyczne ("gematik"). Rozwiązania, które są obecnie dopuszczone w Niemczech obejmują, między innymi, wizyty audio-wideo online, zdalną diagnostykę i monitorowanie stanu zdrowia przez różnych świadczeniodawców. Co ciekawe, powszechnie używane aplikacje do wideokonferencji - takie jak Skype czy Zoom - nie są zatwierdzone jako narzędzia do świadczenia usług telemedycznych w Niemczech.

Można bez regulacji

Są też kraje, w których telemedycyna nie jest uregulowana - a mimo to funkcjonuje. Bangladesz nie ma przepisów dotyczących telemedycyny, ale rząd zachęca do jej praktykowania. Umożliwiając telekonsultacje, porady medyczne, leczenie i e-recepty za pośrednictwem aplikacji mobilnych i platform internetowych, pozwolił na skorzystanie z usług medycznych wielu osobom, które wcześniej nie miały do nich żadnego dostępu. Na marginesie warto wspomnieć, że w tym kraju - jednym z najbiedniejszych na świecie - wyzwaniem wciąż może być dostęp do urządzeń mobilnych czy internetu.

Meksyk nie ma specjalnych przepisów prawnych dotyczących telemedycyny. Ramy prawne regulujące tradycyjną praktykę medyczną i kodeksy postępowania lekarzy mają zastosowanie do wszystkich usług opieki zdrowotnej - w tym usług zdalnych, pod nadzorem Federalnej Komisji Ochrony przed Ryzykiem Sanitarnym (COFEPRIS) i CENETEC (Centro Nacional de Excelencia Tecnológica en Salud). Wykorzystanie aplikacji zdrowotnych również nie jest szczegółowo uregulowane w ustawodawstwie meksykańskim, jednak aplikacje cyfrowe podlegają przepisom dotyczącym wyrobów medycznych i ochrony danych.

W Norwegii czy Irlandii praktyka telemedyczna nie jest specjalnie regulowana, ale musi być zgodna z ogólnymi przepisami dotyczącymi świadczenia usług opieki zdrowotnej. Podobnie w Portugalii - chociaż nie ma konkretnej ustawy i rozporządzenia regulującego kwestie telemedycyny, istnieją odpowiednie zasady dotyczące etycznych aspektów praktyki.


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
Tematy pokrewne:  

tag telemedycynatag Higo Sensetag e-apteki
  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Listy
Listy  
« Maj 2021»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31