Microsoftowi kryzys nie straszny

21-10-2011, 07:12

Wzrosły przychody i zysk netto, co w obecnej sytuacji gospodarczej wcale nie jest takie oczywiste. Microsoft zarobił prawie 6 mld dolarów netto.

Jedna z największych na świecie firm z branży IT opublikowała wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2012 roku. Mimo braku spektakularnych wzrostów, jak ma to miejsce chociażby w przypadku Apple'a, sytuacja wydaje się być całkowicie pod kontrolą. Pod uwagę brać należy także fakt, że gospodarki krajów rozwiniętych borykają się z coraz bardziej widocznym kryzysem budżetowym. Nie wpływa to pozytywnie na podejmowanie przez konsumentów czy firmy decyzji.

Czytaj także: Skype przejęty

Przychody Microsoftu wyniosły 17,37 mld dolarów, czyli o 7,3 proc. więcej niż w pierwszym kwartale roku 2011. Łączne koszty operacyjne wzrosły o 12,0 proc., do poziomu 10,17 mld dolarów. Największą pozycję stanowiły koszty sprzedaży (3,78 mld dolarów, +20,3 proc.) oraz sprzedaż i marketing (2,90 mld dolarów, +3,3 proc.). Na badania i rozwój koncern z Redmond wydał 2,33 mld dolarów, co oznacza wzrost o 6,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego.

Zysk operacyjny wzrósł symbolicznie o 1,2 proc., osiągając poziom 7,20 mld dolarów. Firma zapłaciła 1,57 mld dolarów tytułem zaliczki na podatek dochodowy (rok wcześniej było to 1,82 mld dolarów). W konsekwencji zysk netto wyniósł 5,74 mld dolarów (+6,1 proc.), zysk na akcję natomiast wzrósł z 63 do 68 centów.

Peter Klein, dyrektor finansowy firmy, powiedział, że w pierwszym kwartale zaobserwowano stały wzrost popytu w poszczególnych segmentach produktów. Jest on przekonany, że oferowane obecnie produkty i usługi mają silny potencjał wzrostu.

Czytaj także: Windows 7 najpopularniejszy na pecetach

Dział biznesowy przyniósł Microsoftowi 5,62 mld dolarów przychodów, co oznacza wzrost o 8 proc. rok do roku. W tym czasie na rynku pojawił się pakiet Office 2010. Sprzedaż usług Lync, Sharepoint oraz Exchange wzrosła o 17 proc. Z kolei dział odpowiedzialny za systemy operacyjne pochwalić się może tylko 2-proc. wzrostem, do 4,87 mld dolarów, co związane jest z niezbyt silnym zapotrzebowaniem na komputery osobiste (choć akurat Intelowi nie przeszkodziło to w osiągnięciu znacznie wyższej sprzedaży procesorów).

Wzrasta znaczenie wyszukiwarki Bing - w ciągu roku jej udział wzrósł o 3,5 pkt proc., do poziomu 14,7 proc. W Stanach Zjednoczonych, razem z Yahoo, kontroluje ona 27 proc. lokalnego rynku.

Czytaj także: Steve Ballmer chwali wyniki Binga

Wczorajszą sesję na giełdzie w Nowym Jorku Microsoft zaczął od dość ostrego spadku kursu. Jednak w ciągu dnia sytuacja ulegała systematycznej poprawie, by na koniec notowań kurs zamknięcia wyniósł 27,04 dolarów, o 0,33 proc. mniej niż kurs otwarcia.


Następny artykuł » zamknij

HP traci głównego stratega

Przepisy na coś słodkiego z kremem Nutella
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy