
@Henry: A od kiedy to tzw. ekolodzy dokładają starań by pogłębić swoją wiedzę? Cały czas tylko rozgłaszają bajki o milionach zabitych przez Czarnobyl, bajki o tym że "odnawialne" źródła energii mają jakikolwiek sens...
Na razie wygląda to tak, że owe odnawialne źródła energii raczej są pożeraczami energii w globalnym rozliczeniu - a dostarczana przez nie moc ma się nijak do współczesnych potrzeb energetycznych.

"...Polacy chcą elektrowni atomowej, byle nie znajdowała się ona zbyt blisko."
I co w tym takiego dziwnego ? "Prąd" jest drogi, uzyskiwanie go ze spalania węgla, itp., fo pa, ale nikt nie chce by mu coś za oknem pierdyknęło, lub wyciekło. A przykłady "ułańskiej fantazji" przy budowach widać co rusz - pseudo autostrady kończące się w "polu", stadiony z zapadającymi się schodami, czy domy ulegające "biodegradacji" zaraz po oddaniu do użytku, lub nawet przed.
Nalezy byc ostroznym przy rozsadzaniu argumentow stron.
Jedna z moich niedawnych obserwacji jest to, ze zwolennicy energetyki jadrowej usiluja utozsamic ekologow z zabobonnymi ludzmi, z niewiedza. To bardzo obrazliwe i ryzykowne utozsamienie, bo gdyby sie nad tym zastanowic, to wlasnie ekolodzy dokladaja staran, aby dowiedziec sie jak najwiecej o stronie "fizycznej", "atomowej" i jej wplywie na srodowisko, a do tego posiadaja rowniez wiedze o ekosystemie, podczas gdy zwolennicy energetyki jadrowej zwazaja jedynie na potencjalne korzysci absolutnie nie biorac pod uwage zagrozen, lub marginalizujac/bagatelizujac je.
Z powyzszego wynika wiec jasno, ze strona o wiekszej swiadomosci zjawiska jest strona przeciwna energetyce jadrowej, strona proekologiczna.
Nie jest to jednak strona, ktora bylaby reprezentatywna dla zwyklych mieszkancow wsi w ktorych mialyby powstac elektrownie jadrowe. Na tych wsiach moze istotnie panowac strach przed nieznanym i niewiedza.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.