Nie ma czegoś takiego jak Anonymous i anonymous. Jeśli zgadzasz się z ich ideą jesteś jednym z nich , jeśli nie nie jesteś.
Poprostu jedni działają w internecie gdyż posiadają sporą wiedzę o sieci i (wiedzą jak się maskować i dąrzą do postawionych sobie celów ) i innych szczegółowych współczynników. Reszta natomiast śledzi ich postępy , uczestniczy w różnych demonstracjach, rozwieszając plakaty , wlepki namawiające do otwarcia ludziom oczu , które rząd i inne organy władzy im zamknęły.
Polecam obejrzeć film pt. "V jak Vendetta"
wtedy bardziej zrozumiesz do czego haktywiści dąrzą. Do zjednoczenia ludzi i obalenia niesprawiedliwych "demokratycznych" włacz państw.
Nie natrafilem nigdzie na wyjasnienie tego tematu, dziekuje za rozjasnienie kwestii.
Wiem, ze Anonymous to zdecentralizowana struktura i sam widzialem wiele "obwieszczen" sygnowanych logiem "Anonymous", ktore mialy z nimi niewiele wspolnego i domyslalem sie, ze tak tez moze byc w tym przypadku.
Muzyka klasyczna, glos z komputera, garnitur i maska - tak latwo mozna podszyc sie pod Anonymous celem wprowadzenia ludzi w blad.
Pojawia sie zatem wazne pytanie: jak rozpoznac Anonymous od anonymous?
Jezu, ten temat był już tyle razy poruszany. Anonimowi nigdy nic takiego nie planowali. Problem leży w tym, że do ruchu może dołączyć dosłownie każdy i nie ma on żadnej zcentralizowanej władzy. Może grupka idiotów chciała zdjąć Facebooka. Ale nie można nazwać ich ogółem Anonimowych.

Gdy Anonymous niszczy, Telecomix pomaga...
http://www.forbe(...)nternet/
A mnie od dawna nurtuje pewna kwestia. O ile mnie pamiec nie myli Anonymous mieli dokonac 'zdjecia Facebooka', zdaje sie, ze gdzies w okolicach 5 listopada, lub pazdziernika ...
Z tego, co wiem Facebook istnieje i ma sie dobrze. Dlaczego?
Nie wiem jak inni, ale ja tym ludziom nie ufam, gdyz sa nieslowni.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.