Problem braku zaufania do f-commerce to tylko część problemu. Większym jest brak zainteresowania zakupami na FB (badania jasno wskazują, że z FB czy NK korzystamy do innych celów) oraz to, że większość firm zwyczajnie źle się zabiera za f-com. Promowanie sklepu on-line posiadając ten na FB jest bez sensu, tak samo jak eksportowanie tam całej oferty.
Szkoda, że to KOPIA artykułu na mediarun: http://wiado(...),1.html. Niby dodaliście jakieś informacje, ale tekst praktycznie taki sam i to zaraz po tamtym. Żal.
Dla mnie f-commerce nie na sensu. Ludzie spotykają się tutaj ze znajomymi i nie patrzą nawet na oferty do sprzedaży.
Możliwe że można sprzedawać, ale wymagane jest całkowicie inne podejście do sprawy. Nie jest łatwo zmienić sposobu myślenia.
Próbowałem stworzyć grupę ludzi bezpośrednio zainteresowanych moim produktem, czyli wycieczkami. Zrobiłem wielu znajomych z biur turystycznych i same biura podróży. Jak do tej pory nie są oni zainteresowani moimi ofertami. Możliwe że popełniam jakiś błąd. Tak jak podałem wcześniej, dokładnie nie rozumiem sposobu pracy facebooka. Przydał by się jakiś podręcznik. Prowadzenie fan page na facebooku nie jest proste, wymaga to poświęcenia kilku godzin dziennie. Czyli najpierw rozwijanie swojej wiedzy, potem listy znajomych i dawanie dobrych ofert.
Jakiś rok temu stworzyłem fan page Afryka WycieczkiAfryka Wycieczki, do tej pory nie miałem ani jednej sprzedaży.

To już chyba zbyt duża przesada z f-commerce... Niech każdy zajmuje się tym co robi najlepiej. Moim zdaniem może to zepsuć obecny dorobek FB...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.