Już dajcie spokój. Zaraz będziemy na łamach di rozbijać na czynniki pierwsze wypowiedzi Rządu na temat katastrofy Smoleńskiej.
Każdy kto ma trochę oleju w głowie wie o co chodzi i że nikt nie nakazuje im łamać prawa i składać fałszywych zeznań przed sądem.
Widać brakuje wam tematów i czepiacie się takich pierdół.
antagonista ma rację. Powściągliwość nie oznacza zakazu krytyki. Niektórym naprawdę w głowach się poprzewracało. Owa powściągliwość to nic innego jak godność. Kiedyś urzędnik miał swoją godność, był większy szacunek dla urzędu. Jeśli jednak urzędy i urzędnicy sami się nie będą szanować to nikt nie będzie.
Do autora: "Nie będę przy tym dbał o to, aby problem przedstawić w sposób łagodny czy nawet rozsądny." I to już dyskwalifikowałoby Cię jako urzędnika. Owa powściągliwość to właśnie umiejętność przedstawienia problemu w sposób rozsądny i wyważony.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.