Problem ale dla sprzedawców którzy nie chcą uwzględniać reklamacji (tym bardziej, że gdy sprzedawca nie chce załatwić sprawy polubownie, bank nie tylko zabierze mu pieniądze które wpłacił klient ale jeszcze pobierze dodatkową „karną” opłatę)
Dla klientów i dla uczciwych sprzedawców to oczywiście nie jest problem.
Większym problemem jest to, że wielu klientów nie jest świadomych swoich praw, przez co nie wie, że w prosty sposób może bez sądu odzyskać swoje pieniądze od nieuczciwego sprzedawcy.
Problem w tym, że prawo do odzyskania pieniędzy wydanych przez użytkownika karty kredytowej jest nominalnie zbyt często nadużywane przez kupujących. 5% z milionów kupujących to dużo większa ilość niż 5% nieuczciwych sprzedawców. Szkoda, że Moneybookers przestał być twardą walutą. Niby klient nasz pan, ale czasami trzeba gdzieś postawić granicę.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.