
Więc Mozilla idzie w stronę MS: wszystko co dobre, będzie... kiedyś.
Szkoda.

Bardzo dobrze, bo ilość śmieci jaka się instaluje domyślnie jest przerażająca...
Znając życie będzie potrzebna jakaś sztuczka oszukujące owe programy, że instalacja się udała. Inaczej taki dotnet stwierdzi, że instalacji ukończyć się nie da, a wtedy i tak trzeba będzie zezwolić na zaśmiecenie przeglądarki. Martwi mnie także "You can always change this setting..." - może to oznaczać, że instalacja nie będzie blokowana a jedynie dodatki nie będą włączane.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.