Uważam, że powinny być do wyboru przez klienta dwa rodzaje limitów - na szybkość lub na ilość danych. Klient wybiera sobie rodzaj limitu. Ktoś przez cały czas jest online i pobiera dane, ale nie potrzebuje zbyt szybkiego transferu, np. wystarczy mu nawet 512 kb/s - wybiera limit na szybkość, a z kolei ktoś inny korzysta z Internetu mobilnego rzadziej, ale za to potrzebuje szybkiej wymiany danych - wybiera limit na ilość GB.
Limity mają sens właśnie z technicznego punktu widzenia.
Gdyby nie było limitów ludzie nie wstrzymywaliby się z korzystania z internetu, przez to więcej ludzi jednocześnie by go używało, a to z kolei prowadzi do zapchania łącz operatora...
Nie widzę sensu takiego kombinowania z tymi doładowaniami z orange bo we freem pakiet 1GB (ważny 7dni) kosztuje 2zł.
Można sobie to włączyć w dowolnym momencie, zupełnie oficjalnie. W dodatku pierwsze 10MB każdego dnia jest za darmo wiec jeśli ktoś nie potrzebuje więcej danych nie musi płacić za nic, a ważność konta nigdy nie wygasa.
No i korzysta to z sieci plusa który ma dużo lepszy zasięg niż orange.
Aero całkiem bez limitów i opłat jest oczywiście jeszcze korzystniejsze ale na razie ma bardzo słaby zasięg i ciężko zdobyć kartę. No i nie wystarczy do niego byle jaki modem - musi to być modem z obsługą HSPA 900
Z większych operatorów tylko play wykorzystuje to pasmo i to od stosunkowo niedawna więc 3/4 używanych modemów które zostały komuś po umowie z innym operatorem się nie nadaje do aero.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.