
To dobrze że nie wszyscy sędziowieiny w Ameryce maja narąbane we łbie.
kupujesz film na dvd za 50zł lub przez internet za 200zł, gdzie polecenie zapłaty przychodzi wprost na twoją skrzynkę w kopercie z logiem sądu. a ciekawe ile promili (bo o 1% mogą zapomnieć) z wpłat dostaną twórcy. od jakiegoś czasu zacząłem uważać że lepiej ściągnąć np. album z internetu i przelać twórcy równowartość płyty ze sklepu - ty nic nie tracisz, autor zyskuje naprawdę dużo, a te wszystkie wytwórnie i organizacje antypirackie niech ktoś wysadzi w ch...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.