
Dzisiaj przeciętny użytkownik komputera i telefonu musi pamiętać co ponad 20 loginów, pinów i haseł.
Po kolei: pin w telefonie, pin do kart bankowych czasem kilka
Loginy i hasła do:
kont bankowych (czasem 2 lub 3)
e-mail (z reguły kilka)
komunikatorów (gg, skype itp)
do komputera
do portali aukcyjnych
paypala,
serwisów typu hotfile, wirtualnych dysków, czy galerii zdjęć
Do tego dochodzi kilka z pracy: telefon, laptop, komputer w biurze, serwer itp.
Nie sposób do każdego mieć skomplikowane hasła i zmieniać je np. co tydzień bo nikt tego nie zapamięta.
Dlatego skomplikowane hasła dajmy tylko najbardziej newralgicznych.
Nikt się nie bezie wysilał na jakiś karkołomne hasła do jakiegoś programiku w telefonie.
Bo lepiej jak je złamie później niż od razu. :D Poza tym jeśli w miarę często zmieniamy hasło, to szanse na złamanie mają dość nikłe.
Do komentarza ~Solo dodać trzeba, że pisanie o wyborach haseł przez użytkowników na przykładzie iPhone'a jest bardzo tendencyjne. Jak się przeanalizuje hasła wybierane przez użytkowników logowania do domeny w sieci Windows to sytuacja jest dokładnie taka sama. Użytkownicy wpisują najłatwiejsze według nich do zapamiętania sekwencje znaków. Znam to z autopsji, gdzie w naszej sieci wymagane jest 8 znaków i walka z trywialnymi hasłami, to jak walka z wiatrakami.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.