
Dobrze Henry gada, nie czepiać się. Najgorzej jest z laptopami, blaszaka można złożyć samemu bez OS, ale znalezienie laptopa bez Windows jest trudne. Może nie wszyscy w to uwierzą, ale bez Windows da się żyć - czysta przyjemność :)
Henry ma rację porównując nowego kompa do chrztu, bo i tu i tu nie masz de facto nic do gadania
"Popularność systemu Windows 7 pnie się w górę z tygodnia na tydzień wraz ze sprzedażą coraz większej liczby nowych komputerów, na których system ten jest preinstalowany."
Ooo, jak milo! to prawie tak, jak z chrztem, na ktory nie ma sie wplywu, gdyz jest sie oseskiem. To tak jak z religiami w ogole! nie ma wyboru - jest ok :) nikt nie marudzi, bo po co, skoro cos jest dane i narzucone z gory? Po co konkurencja, skoro mozna sprzedawac swoj system z nowymi komputerami? :)
To piekny swiat :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.