Bywam często na działce rodziny. CO roku obserwowałem masę pszczół zapylających rośliny, w tym nie widzę dosłownie ani jednej. Latają same c zmiele, pszczół brak.
Kuzyn zajmuje się miodem, również niepokoi go bardzo to co się dzieje u niego w ulach.
Problem pszczół to nie jest jakaś bajeczka to fakt.
Rzecz jasna telekomy nigdy się nie przyznają do szkodliwości komórek. Nie wiem w jakim procencie same komórki odpowiadają za to co się dzieje z pszczołami, ale nikt mi nie wmówi, że telefony nie są szkodliwe, bo to zakrawa na taką samą logikę jak wówczas gdy z uporem maniaka twierdzono, że ziemia jest płaska.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.