NA obydwa punkty odpowiem razem ponieważ są powiązane. Fragment o który pytasz to:
"... pomimo ostatnich wydarzeń w Japonii 65 proc. polskich internautów wciąż chce budowy elektrowni atomowej na terenie naszego kraju."
A teraz fakty.
Naprawdę nie jest wielkim problemem dodanie informacji że badania przeprowadził portal Money.pl co ma ogromne znaczenie przy ocenie wyników. Na portal ten nie zagląda przeciętny internauta tylko internauta specyficzny. Dodatkowo artykuł do którego prowadzi odnośnik z tego tekstu (kto go kliknął proszę się zgłosić) wyraźnie wskazuje w jaki sposób przeprowadzono "badanie". Natomiast nie ma słowa o tym jak dokładnie brzmiało pytanie. Założę się o każdą sumę że gdyby pytano czy zgadza się by elektrownię budowała firma która wybudowała autostradę A4 procenty były by inne. Tak samo gdyby przy pytaniu o poparcie zapytać czy zgadza się na ryzyko mutacji płodu swojego dziecka w zamian za niższe rachunki za prąd też wyniki były by inne.
Gdy nie informuje się społeczeństwa o zagrożeniach i ryzyku a mówi tylko o (rzekomych) korzyściach to nic dziwnego że wybierają tak jak wybierają. Świnie też gdyby im powiedzieć że będą miały ciepły chlew i jedzenie kilka razy dziennie głosowały by 4 nogami za chlewniami.

@RGM: 1. gdzie tu widzisz promowanie energetyki jądrowej? wskaż konkretny fragment
2. Na czym opierasz się swoimi przekonaniami że badanie nie jest miarodajne albo wprost sfałszowane? domyślam się że dlatego ze ci nie pasuje :D
Szkoda tylko że nie piszecie o efektach tego "zwiadu" za to promujecie energetykę jądrową (wstyd) manipulując za pomocą nieprawdziwych danych z badań. Wcale nie jest prawdą że 65% internautów chce w Polsce energetyki jądrowej. Chce jej 65% PRZEBADANYCH internautów z dokładnie wybranej grupy i wcale nie była to grupa reprezentatywna dla całej społeczności internautów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.