Zniknął link do pierwszego obrazka na którym pokazywałem gdzie konfiguruje się szyfrowanie
http://i.imgur.com/o46yw.png
Masz rację ARC4 jest niezbyt bezpieczny gdy przy jednym połączeniu przesyłanych jest ponad 1GB danych.
Jeśli w ciągu jednej sesji masz zamiar przesyłać więcej danych zdecydowanie nie powinieneś korzystać z tego szyfru.
Ważne to TY SAM decydujesz jakiego szyfru chcesz używać a nie google.
Po prostu ustaw sobie przeglądarkę tak aby korzystała z innego szyfru.
Wklejam obrazek z przykładem jak się to robi, to naprawdę nic trudnego wystarczy pozaznaczać które szyfry się nam podobają,
a taki jest efekt zmiany konfiguracji
http://i.imgur.com/ZNKAu.png (jak widać bardzo ładnie działa AES256).
Google ma wpływ tylko szyfrowanie w pierwszej części komunikacji gdy używa się szyfrów asymetrycznych (jak widać RSA z 1024bitowym kluczem).
Google i usluga Gmail moglaby zastosowac AES 128 BIT lub 256 a nie nedzne RC4 przy przegladaniu poczty e-mail z witryny WEB bo polaczenia dla klientow POP3 i IMAP4; SMTP uzywaja szyfrowania AES 256 bit wiec dlaczego google na Gmailu przy dostepie WEB nie uzywa Szyfrowania AES tylko RC4 ktore zlamac jest tak latwo jak WEB po Wi-Fi ?
@koliber amerykańskie prawo zmieniało się w tej kwestii już kilkanaście lat temu.
Obecnie wykorzystuje się klucze o długości co najmniej 1024 bitów (a najczęściej 2048 bitów i dłuższe)
Jak do tej pory nikomu nie udało się złamać 800bitowego klucza więc o ile nie nastąpi jakaś nowa rewolucja w kryptografii, można uważać te szyfry za bezpieczne.
Jedynym zagrożeniem jest ich niewłaściwe użycie (np użycie niewłaściwej funkcji skrótu przy tworzeniu certyfikatu, przeglądarka która nie skontroluje czy wystawca certyfikatu jest właściwy albo najzwyczajniej w świecie głupi użytkownik który zignoruje to, że nie zgadza się odcisk palca serwera).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.