
Krótki: Ale innego operatora nie ma. InPost? Nie rozśmieszaj mnie. To nieszczęście działa poza wielkimi miastami tak, że pożal się boże...
A utyskiwanie na kolejki na poczcie zawsze mnie rozbawia. Zwłaszcza jak porównam z kolejką w sąsiednim banku, gdzie wszyscy stoją do kasy i problemu nie widzą...
A ich polityka kadrowa to woła o pomstę do nieba - właśnie się dowiedziałem, że poczty nie otrzymywałem, bo się listonosz nie wyrabiał i go przenieśli, a tu zapomnieli kogoś dać - śmiać się czy płakać...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.